Bardzo ciekawy artykuł

W magazynie naukowym „Science" ukazał się tekst Slaughter at the bridge: Uncovering a colossal Bronze Age battle, w którym Andrew Curry przedstawia wnioski z badań archeologicznych w dolinie Tollense (Tolęża) na Pomorzu Zachodnim.

W dolinie rzeki Tollense czyli Tolęży [ 1 ] zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od dzisiejszej granicy polsko-niemieckiej, odkryto ślady po wielkiej bitwie sprzed 3300 lat, o której nie tylko nic nie wiedziała historiografia, ale która generalnie nie powinna się tam rozegrać. Zgodnie bowiem z aktualną wiedzą w okresie tym ten region Europy miałby by peryferiami cywilizacji, gdzie żyły sobie luźne i proste społeczności rolnicze. Tymczasem archeologia (molekularna) ujawnia, że w tej części Pomorza ok. 1250 r. p.n.e. mogła się rozegrać największa bitwa starożytności, którą duńska archeolog prof. Helle Vandkilde porównuje do bitwy o Troję.
więcej tutaj http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,9989
 
Słyszałem coś o tym, przemknęło mi przed oczyma, ale podchodzę do tego sceptycznie. Ponadto nie oszukujmy się. Wiele bitew mogło zostać pominiętych, lub są o nich niewielkie wzmianki. Niech się temat bardziej rozwinie, szerzej niech przeprowadzą badania, może coś ciekawego odkryją. Za takimi ewenementami historii jestem absolutnie za, widać jak bardzo mało wiemy ;) jednakże dystans przed tym pozostaje.
 
No tak na chłodno trzeba podchodzić , ale już samo to że znaleźli kości wojowników którzy mieli takie samo DNA jak dzisiejsi Polacy to już o czymś świadczy.

A najlepsze że to może dać wyraz zakłamaniu w historii jaką niemiaszki przepychają. Bo jakoś ich DNA tam nie znaleźli.
 
To też ciekawe, nie powiem, w sumie nie wiem dokładnie kiedy stricte Germanie pojawili się na ziemiach dzisiejszych Niemiec...
Znam też wyniki innych badań: Otóż praktycznie każdy rdzenny Europejczyk ma w swoich żyłach "błękitną krew" ;) znaczy, że każdy z nas wśród przodków (pewnie bardzo dalekich, taka 100 woda po kisielu) rodzinę królewską ;)
 
To też ciekawe, nie powiem, w sumie nie wiem dokładnie kiedy stricte Germanie pojawili się na ziemiach dzisiejszych Niemiec...
Znam też wyniki innych badań: Otóż praktycznie każdy rdzenny Europejczyk ma w swoich żyłach "błękitną krew" ;) znaczy, że każdy z nas wśród przodków (pewnie bardzo dalekich, taka 100 woda po kisielu) rodzinę królewską ;)
Z niemcami to jest ten problem że tak naprawdę nie wiadomo skąd się wzieli i kim oni są. Ich język to taki jidisz po mutacji.

A co do nazwy Germanie to Rzymianie tak nazwali ziemie Słowian zaczynające się od Renu a kończące gdzie na wschodzie.

Sami na siebie mówią Niemcy Alemanowie, natomiast My mówimy Niemcy ( Nie MY lub Niemi )
 
Ostatnia edycja:
Widzę, że Turbosłowianizm (pseudonaukowa teoria o wielkim "Imperium Lechii", rzekomym protoplaście państwa polskiego) zawitała nawet na Forum The West. Popsuję wam zabawę - ten artykuł to czysta bujda. DNA współczesnego Polaka ma niewiele wspólnego z DNA naszych przodków sprzed 1000 lat, nie mówiąc o 5000.