Bitwy Indian z Bladymi Twarzami

  • Rozpoczynający wątek Caroluss
  • Data rozpoczęcia
Status
Zamknięty.

Caroluss

Gość
Gość
W tym temacie opisujemy bitwy i potyczki Indian z Kolonistami


Bitwa nad Little Bighorn

(zwana także przez Indian Bitwą na Greasy Grass) - to bitwa stoczona 25 czerwca 1876 roku pomiędzy wojskami Stanów Zjednoczonych dowodzonymi przez ppłk. George'a A. Custera, a Indianami północnoamerykańskimi, głównie Dakotami, pod wodzą Szalonego Konia (Tashunka Witko), Siedzącego Byka (Tatanka Yotanka) i innych wodzów.

Indianie bitwę wygrali, wszyscy uczestniczący w niej żołnierze czołowych kompanii 7. pułku kawalerii oraz towarzyszący im cywile zginęli, ale nie powstrzymało to podboju tubylczych ziem Wielkich Równin i Gór Czarnych przez Amerykanów.

Przed bitwą - armie

W maju 1876 r. rząd Stanów Zjednoczonych wysłał na pogranicze stanów Montana i Wyoming trzy kolumny wojska przeciwko zgromadzonym tam Indianom, którzy wbrew władzom opuścili rezerwaty. Pierwszą kolumną w sile 1316 żołnierzy dowodził gen. bryg. George Crook. Drugą liczącą 1200 ludzi dowodził gen. bryg. Alfred Terry. Główną siłą uderzeniową kolumny Terry'ego był 7. pułk kawalerii USA pod komendą podpułkownika George'a A. Custera[3]. Trzecią część ekspedycji stanowił liczący ponad 450 ludzi oddział pułkownika Johna Gibbona.

W końcu maja gen. Alfred Terry wraz z Custerem wyruszył z Fortu Lincoln w Dakocie Północnej i idąc na zachód dotarł do rzeki Yellowstone, gdzie spotkał się z oddziałem płk. Gibbona, który dotarł tu od zachodu z Fortu Ellis w Montanie. Według planu, Gibbon miał ruszyć w górę rzeki Yellowstone, aby następnie pójść w górę rzeki Bighorn. Ppłk Custer na czele 7. pułku kawalerii (620 żołnierzy oraz 50 cywilów i indiańskich zwiadowców) miał szerokim łukiem obejść przypuszczalne miejsce obozowania Indian i zawrócić po dojściu do rzeki Little Bighorn, aby spotkać się z kolumną Gibbona i wspólnie zaatakować wziętych w kleszcze Indian. Idąc w górę rzeki Rosebud, Custer natknął się na ślady bitwy gen. Crooka i postanowił ruszyć na wroga bez oczekiwania na nadejście Gibbona. Dotarł nad Little Bighorn dwa dni wcześniej, niż przewidywał to plan kampanii, i - nieświadomy znacznej przewagi Indian - zaatakował mimo ostrzeżeń swoich zwiadowców z plemienia Wron.

Indianie dysponowali siłą od 1500 do 2500 wojowników. Około jedna trzecia posiadała broń palną, w tym ok. 200 wojowników miało nowoczesne wielostrzałowe winchestery, karabiny Henry'ego i Spencera, podczas gdy kawalerzyści 7. pułku byli uzbrojeni w jednostrzałowe karabiny Springfielda - o większym zasięgu, lecz znacznie wolniejsze w akcji, łatwo przegrzewające się i niemożliwe do przeładowania podczas jazdy konnej. Indianie byli ponadto uzbrojeni w łuki, które w tej bitwie miały okazać się bronią decydującą, umożliwiającą ostrzał żołnierzy w pofałdowanym terenie.

Przebieg bitwy

Operacja przeciwko Indianom zgromadzonym nad Little Bighorn była właściwie ciągiem trzech starć. 17 czerwca 1876 roku Indianie dowodzeni przez Szalonego Konia zaskoczyli idącego z południa gen. Crooka wspieranego przez blisko 270 Indian z plemienia Wron i Szoszonów. Po całodniowej walce nad rzeką Rosebud Crook został zmuszony do odwrotu. Generał Terry nie dowiedział się w porę o skutkach tej bitwy i wysłał Custera oraz Gibbona w przeświadczeniu, że połączą się oni i wraz z Crookiem zaatakują Indian wspólnymi siłami trzech oddziałów.

25 czerwca nadciągnął Custer, który podzielił swoje siły na cztery części. Batalion majora Marcusa Reno (175 ludzi) miał uderzyć na obóz Indian od południa. Batalion dowodzony bezpośrednio przez Custera (225 ludzi) miał zaatakować nieco później z przeciwnej strony. Trzecią grupę stanowił batalion pod komendą kapitana Fredericka Benteena (125 ludzi). Wzmocniona kompania kapitana McDougalla (135 ludzi) stanowiła rezerwę i ochronę taboru jucznych mułów.

Atak majora Reno

Rankiem 25 czerwca na południowy skraj obozu uderzył - po przejściu Little Bighorn - Reno, który otrzymał od Custera rozkaz do wcześniejszego ataku. Wojownicy indiańscy zażarcie bronili namiotów i oskrzydlili kawalerzystów. Z lewej strony, gdzie znajdowali się zwiadowcy z plemienia Arikara przypuszczono najsilniejszy szturm. Dakotowie rozproszyli Arikarów, po czym uderzyli na żołnierzy majora. Od kuli wroga zginął Krwawy Nóż, Arikara, ulubieniec Custera, znajdujący się u boku majora Reno.

Kawalerzyści i zwiadowcy byli spychani w kierunku rzeki, gdzie podczas przeprawy kilkunastu zginęło od kul i strzał Dakotów. Oddział majora Reno został rozproszony, tracąc w panicznym odwrocie niemal połowę ludzi w zabitych i rannych. Wkrótce nadciągnął Benteen ze swoim oddziałem i McDougall z taborami, widząc jednak co się stało, dołączyli do resztek oddziału Reno i wspólnie okopali się na jednym z nadrzecznych wzgórz. Kilku oficerów z oddziału Benteena (w tym kapitanowie Weir i Godfrey), słysząc odgłosy bitwy nadchodzące z północy, próbowało przedostać się do Custera, ale nie mogli się do niego przebić.

Szarża Custera

Około południa Custer, nieświadomy klęski Reno, zostawił na szczycie jednego z wzgórz kompanie kpt. Keogha, a sam ruszył na czele dwóch kompanii Yatesa w dół płytkiego wąwozu "Medicine Trail Coolee" z zamiarem przeprowadzenia szarży na obóz od północy. Ukryci w zaroślach nad rzeką wojownicy powitali go salwami ognia, w wyniku czego kilku ludzi spadło z koni, a jednego rannego (wg niezbyt precyzyjnych przekazów indiańskich długowłosego blondyna; mógł nim być Custer) uniesiono w górę mniej stromego wąwozu. Dopiero wówczas konni Indianie ruszyli w pościg. Część ludzi Yatesa zsiadła z koni, by łatwiej ostrzeliwać zbliżających się Indian Galla, ale oszalałe ze strachu konie uniemożliwiały jednoczesne trzymanie ich na wodzy i strzelanie. Ci zapewne zginęli jako pierwsi.

Custer, lub inny dowodzący oficer (jeśli owym rannym w wąwozie był Custer), rozkazał swoim ludziom się wycofać. Zajęli oni pozycje obronne na skrajnie północnym z trzech okolicznych wzgórz i przygotowali się do obrony. Przeważający liczebnie i siłą ognia Indianie atakowali po kolei wzgórze po wzgórzu (pozycje Keogha i Cahouna). Wojownicy z winchesterami podchodzili blisko pozycji wroga i miażdżyli go ogniem karabinowym. Konni Indianie szarżowali na wzgórza, a łucznicy wysyłali swe pociski stromym torem rażąc i ludzi i konie. Ostatnie broniło się wzgórze Custera, które nie miało już szans, ponieważ od tyłu zaatakowały je oddziały Dakotów pod dowództwem wodzów Szalonego Konia i Deszczu w Twarz. Szturm wzgórza Custera nie trwał długo. Nikt - łącznie z Custerem - nie przeżył, zginęli wszyscy spośród około 225 kawalerzystów.

Stojący w oddali ludzie Benteena, Reno i McDougalla widzieli tumany kurzu, słyszeli strzelaninę, ale sami atakowani nie mogli przyjść towarzyszom z pomocą. Ta ostatnia bitwa trwała do zmroku. O losie Custera i jego ludzi nie wiedziano praktycznie nic. Oficerowie twierdzili później, iż byli przekonani, że pobił Indian i ruszył za nimi w pogoń. Następnego dnia, gdy dojrzeli z oddali, że Indianie uchodzą, a od północy nadciąga kolumna wojska, byli pewni że to Custer. Posłani na spotkanie łącznicy stwierdzili jednak, że to kolumna generała Crooka.

Koniec bitwy

Grupa Johna Gibbona, wraz z gen. Terrym nadciągnęła na pole bitwy dwa dni później. Indianie zlikwidowali obóz i wycofali się na południowy zachód, w stronę pasma górskiego Bighorn. Wysłani dla rozpoznania szczytami wzgórz indiańscy zwiadowcy przynieśli odpowiedź. Dopiero wtedy na polu bitwy znaleziono martwych żołnierzy Custera i kilka ciężko rannych koni, które zostały dobite. Ocalał tylko jeden żywy, siedmiokrotnie ranny koń kapitana Keogha, Komancz, który po wyleczeniu z ran brał udział w paradach wojskowych.

Zwłoki zabitych żołnierzy leżały na niewielkim odcinku terenu opadającego ku rzece tak, jakby szukali ocalenia w ucieczce. Kilka ciał znaleziono w znacznej odległości od innych, co wskazywałoby na to, że części uchodzących żołnierzy udało się dotrzeć dalej niż innym. Ciało Custera - nagie, ale nieokaleczone - leżało w pozycji, jaką jego podwładni zapamiętali z chwil drzemki podczas przemarszu, z rękoma skrzyżowanymi na piersiach. Śmierć spowodowały dwie rany - jedna blisko serca, druga w skroni. Pytanie, na które do dziś nie ma odpowiedzi, dotyczy momentu, w którym zginął.

Ogółem straty po stronie amerykańskiej w bitwie nad Little Bighorn (a właściwie w dwóch toczonych oddzielnie bitwach) wyniosły około 265 zabitych i ponad 50 rannych. Indianie stracili prawdopodobnie około 100 ludzi.

W ślad za Indianami ruszył generał Crook, a jego pościg przeszedł do historii jako Horsemeat March.

Konsekwencje bitwy

W efekcie klęski w Stanach Zjednoczonych powstała antyindiańska histeria. Po kolejnych wyprawach wojsk amerykańskich Dakotowie zostali pokonani i zmuszeni do osiedlenia się w rezerwatach. Siedzący Byk, który początkowo musiał uciekać do Kanady, został skłoniony do powrotu do USA, występował przez pewien czas w rewii Buffalo Billa, a 15 grudnia 1890 r. został zabity podczas próby aresztowania go w rezerwacie Standing Rock przez indiańskich policjantów w rządowej służbie.
 
Bitwa na barykadzie wozów (ang. Wagon Box Fight) – bitwa stoczona 2
sierpnia 1867 roku w ramach Wojny Czerwonej Chmury, między żołnierzami Stanów Zjednoczonych w sile 32 żołnierzy (w tym 6 drwali) pod dowództwem kapitana Jamesa Powella a przeważającymi siłami konnych i pieszych Dakotów pod wodzą Czerwonej Chmury w pobliżu Fort Phil Kearny, na terytorium stanu Wyoming.

Żołnierze Powella, służący jako zbrojna eskorta oddziału drwali ścinających drzewa na budowę fortu i na opał, bronili się w barykadzie utworzonej ze skrzyń i 14 wozów ustawionych jeden za drugim w kształt owalu. Na tak skonstruowaną barykadę Indianie w sile ok. 1-2 tys. wojowników przypuszczali kilka nieudanych ataków. Podczas bitwy trwającej pięć godzin Powell stracił 5 ludzi, a dwóch zostało poważnie zranionych. Wg jego raportu zabito około 60 Indian i raniono 120 (publikowane w tym czasie liczby osiągały wartości nawet 1100 zabitych). Dysproporcje w stratach oraz fakt przeżycia garstki żołnierzy wiążą się z użyciem przez żołnierzy amerykańskich odtylcowych karabinów Springfielda, kaliber .50, w które zostali zaopatrzeni po klęsce Fettermana. Strategia Indian była oparta na przekonaniu, że Amerykanie nadal używają powolnych w użyciu karabinów odprzodowych, byli więc zaskoczeni następującymi po sobie seriami strzałów. Mimo to, ataki nie ustawały aż do momentu, kiedy z odsieczą przybył oddział z Fortu Kearny, wiodący ze sobą armatę. Wtedy Dakotowie zarządzili odwrót i przegrali bitwę.
 

ememek

Gość
Gość
Caroluss napisał:
pod wodzą Szalonego Konia (Tashunka Witko), Siedzącego Byka (Tatanka Yotanka) i innych wodzów.
Co do "innych wodzów" to każdy z wodzów prowadził własną grupę byli to:
Pizi, Crow King, Black Moon i Sitting Bull z Hunkpapów, Crazy Horse, Low Dog i Big Road z Oglalów, Hump z Miniconjou, Spotted Eagle z No Bows, Kills Eagle z Czarnych Stóp Dakota i Dwa Księżyce dowodzący Szejenami i Arapahami
 

amsnet

Gość
Gość
Walczący Irokezi - Wojny bobrowe

Jeszcze wcześniej, bo przed rokiem 1800, między rokiem 1630 a 1701 w Północnej Ameryce, miała miejsce seria potyczek zbrojnych, która zapoczątkowała zainteresowanie Indian zachodem. Myślę tu o znaczących, choć mało wspominanych wojnach bobrowych. Była to seria potyczek zbrojnych, które toczyły się pomiędzy Irokezami, a Francuzami z Nowej Francji oraz z ich indiańskimi sprzymierzeńcami. Stroną atakującą byli Irokezi, choć Francuzi w ostatniej fazie wojny próbowali przejąć inicjatywę, podejmując kilka ekspedycji na terytoria Irokezów.

Przyczyną rozpoczęcia przez Irokezów wojny było wyczerpanie się zasobów zwierzyny łownej, głownie bobrów, na ich terenach łowieckich. Próbowali oni w sposób zbrojny opanować nowe tereny, zmuszając zamieszkałe na tych terenach plemiona Indiańskie do dostarczania skór lub opuszczenia terenów łowieckich. W czasie wojny bobrowej eksterminacji ulęgło kilka plemion Indiańskich, między innymi Huronów na północy.

Ciekawostką w trakcie wojny było to, że w starciach z Francuzami Irokezi unikali walnych bitew, stosując taktykę partyzancką polegającą na szybkich rajdach małych oddziałów na z góry opatrzone cele. Ofiarami ich ataków stawały się niewielkie osady i misje jezuickie, a często pojedyncze farmy. Sporadyczne akcje zbrojne organizowane przez regularne formacje milicji francuskiej zwykle trafiały w próżnie. Jedną z największych tego typu akcji była wprawa 1200 osobowego oddziału milicji prowadzonego przez Gubernatora Generalnego Nowej Francji Daniela de Rémy, która zakończyła się zniszczeniem kilku opuszczonych wiosek i schwytaniem paru maruderów, nie osiągnąwszy żadnych celów strategicznych.

Wojna Bobrowa zakończyła się w 1701 wraz z podpisaniem wieczystego pokoju pomiędzy Irokezami i Francuzami.
 

Tashunka Uitko

Gość
Gość
Co do "innych wodzów" to każdy z wodzów prowadził własną grupę byli to:
Pizi, Crow King, Black Moon i Sitting Bull z Hunkpapów, Crazy Horse, Low Dog i Big Road z Oglalów, Hump z Miniconjou, Spotted Eagle z No Bows, Kills Eagle z Czarnych Stóp Dakota i Dwa Księżyce dowodzący Szejenami i Arapahami
Crazy Horse to Szalony Koń czyli Tashunka Uitko a Sitting Bull to Siedzący Byk czyli Totanka Yotanka
 

Joe Buffalo

Gość
Gość
Bitwa Tępego Noża (zwana inaczej bitwą nad Bates Creek) była bitwą Wojny o Góry Czarne toczonej pomiędzy siłami USA a Indianami Wielkich Równin. W jej wyniku Czejenowie utracili zdolność do prowadzenia dalszych działań zbrojnych.

Po bitwach pod Rosebud i Little Big Horn generał George Crook otrzymał posiłki i zaczął posuwać się szlakiem Bozemana zamierzając ruszyć śladem Szalonego Konia. Po otrzymaniu informacji o dużej grupie wojowników Czejenów - wysłał na terytorium Wyoming z zadaniem odszukania jej pułkownika Ranalda Mackenzie. Mackenzie miał do dyspozycji ok. 1000 żołnierzy z drugiego, trzeciego, czwartego i piątego pułku kawalerii, oraz grupę pauniskich zwiadowców. Odnaleźli oni obóz Czejenów nad Bates Creek (dopływ rzeki Powder). Czejenowie świętowali właśnie świeżo odniesione zwycięstwo nad Szoszonami. Mackenzie zaczekał do świtu, a następnie zaatakował wojowników z wioski. Część z nich zbiegła w mroźną prerię pozostawiając ubrania, koce i bizonie skóry. Tępy Nóż próbował stawiać zorganizowany opór i walka przeciągnęła się. Wojownicy pauniscy walczyli wyjątkowo dobrze, co w końcu zmusiło Czejenów do rezygnacji z walki i ucieczki z wioski.

Łącznie siły Mackenzie zdobyły i spaliły 173 tipi wraz z całą ich zawartością. Zdobyto też około 500 mustangów. Po stronie amerykańskiej zginął J.A. McKinney, z 4 pułku kawalerii oraz 5 żołnierzy. Bitwa praktycznie zakończyła opór Czejenów wobec armii amerykańskiej. Ludzie Tępego Noża pozostali na mroźnej prerii bez odzieży i żywności, wielu z nich zamarzło tak, że wkrótce potem większość z nich poddała się. Jedynie nieliczni dotarli do obozu Szalonego Konia.
 
Status
Zamknięty.