Kącik dyskusyjny

William Gallas

Gość
Gość
Tak naprawdę nie ma tutaj grupy śmierci. Takie turnieje toczą się swoimi prawami. Mamy za sobą, nawet nie do konca pierwszą kolejkę, a faworyci jakby zawodzili. Przede wszystkim Francja nie zagrała wcale dobrego meczu, błyskiem geniuszu Payeta wywalczyła 3 punkty, a mogło być znacznie gorzej, gdyby Rumuni byli skuteczni.

Anglia również zawiodła oczekiwania, bo o ile Rosjanie nie mieli zbyt wiele do powiedzenia, o tyle skuteczni Anglicy nie byli.

Dzisiaj wydaje mi sie hit, Belgia - Włochy. To spotkanie też da pewną odpowiedź. Nie obstawiałbym Belgii jako murowanego faworyta do wygrania grupy. Nie zapominajmy, że mówimy o finaliście poprzedniego Euro. :)
 

DeletedUser27499

Gość
Gość
Nie ukrywam, że dla mnie dzisiejszy mecz Azurrich będzie mega emocjonujący i już chłodzę na niego browara. Tym samym też myśle, że ich grupa [E] jest najmocniejsza, no ale nie ukrywajmy -nasza też jest cholernie mocna.



@edit: Pelle i jego bramka predysponuje na najpiękniejszy gol mistrzostw, świetna gra, z obu stron piłka trzymała się buta jak super glue, generalnie piękne przewrotne podania i zwroty akcji, za to kocham Azurrich.
 

DeletedUser19312

Gość
Gość
Piękny mecz, na wysokim poziomie, moim zdaniem, na razie najlepszy na tych mistrzostwach. Obie drużyny pokazały innym jak powinno się grać na ME.

Belgowie teraz w trudnej sytuacji, kolejny mecz muszą koniecznie wygrać jeśli chcą wyjść z grupy. Będzie ciekawie :)
 

DeletedUser27499

Gość
Gość
Piękny mecz, na wysokim poziomie, moim zdaniem, na razie najlepszy na tych mistrzostwach. Obie drużyny pokazały innym jak powinno się grać na ME.

Też mi sie tak wydaje, show nie z tej ziemi, szkoda, ze Polska tak nie gra.
Natomiast przez 90 + minut kontry z jednej i drugiej strony niesamowite, no i szacunek dla obu bramkarzy!
 

DeletedUser19312

Gość
Gość
Odnoszę wrażenie, że te mistrzostwa są na dość niskim poziomie...
jedyny warty uwagi mecz odbył się wczoraj...
dziś Austria Węgry bez rewelacji, Austria nic nie potrafiła stworzyć...

Portugalia Islandia ciekawszy, ale pupy nie urwał. Ronaldo jak zwykle 000
 

DeletedUser31250

Gość
Gość
Pora wspomnieć o najważniejszym meczu naszej grupy czyli Polska-Niemcy. Nie ukrywam, że remis mnie cieszy chociaż było kilka fajnych akcji, po których mogliśmy zdobyć co najmniej z 2 bramki. Za to najbardziej zadowoliła mnie postawa polskich obrońców, którzy praktycznie nie dopuścili Niemców do naszej bramki(po za kilkoma sytuacjami).
 

Wojcieszy

Papatki bobaski
No dzisiejszy mecz był dobry. W pierwszej połowie trochę spokojnie, ale druga... akcja za akcją.
Polacy mieli sporo szans pod bramką przeciwnika, gdzie niestety szczęście nam nie sprzyjało i nie wykorzystaliśmy ich. Jeśli chodzi o Niemców to oni tak dobrze w drugiej połowie nie mieli... Nasi obrońcy dobrze się spisali :I:
 

DeletedUser31250

Gość
Gość
Mecze w naszej grupie zakończone, więc kilka zdań o meczu Polska-Ukraina. Nie da się ukryć, że biało-czerwoni zagrali zdecydowanie najsłabsze spotkanie podczas tego turnieju. Główne wady Polaków w tym spotkaniu to zdecydowanie słabsze przygotowanie techniczne a także za bardzo pozwalali sobie na to, żeby Ukraińcy mogli na luzie tworzyć sobie akcje podbramkowe. Całe szczęście, że Błaszczykowski zdobył bramkę na 1:0, bo kto wie jakby się potoczył ten mecz gdyby nie ta bramka.

Z kolei ważną sprawą jest teraz drabinka w fazie pucharowej. Wiadomo, że dzięki wynikom w Grupie D, Polacy teraz mają szansę powalczyć o coś więcej, niż o najlepszą ósemkę na mistrzostwach. Jednakże mimo wszystko nie można przekreślać Szwajcarii, która może i ledwo ugrała zwycięstwo z Albanią, jednak Ci sami Helweci zremisowali bezbramkowo z Francuzami. Więc nie nastawiałbym się tutaj na łatwe i szybkie zwycięstwo. Dlatego cieszmy się z awansu do 1/8 finału(pierwszego awansu od 30 lat) i niech nasi piłkarze podejdą zmobilizowani do tego spotkania.
 

baca1513

Gość
Gość
Ale o tym, że powinien być karny dla Ukrainy bodajże w 15 minucie to nikt nie wspomni.... Wtedy mecz mógłby się zupełnie inaczej potoczyć...
 

DeletedUser31250

Gość
Gość
Równie dobrze Polacy mogli po 10 minutach prowadzić 2:0, gdyby Lewandowski i Milik wykorzystali swoje sytuacje. Ciężko tutaj gdybać, jakby te spotkanie się potoczyło.
 

baca1513

Gość
Gość
Tak, tylko że w przypadku Ukrainy zawalił sędzia i to wypacza dalsze losy meczu. Jakby to był hokej czy tam futbol amerykański, to jest przerwany czas, sprawdzenie na kamerach czy coś było czy nie. Tak samo ile razy było tak, że piłka wpadła do bramki i z niej wypadła, a sędzia nie uznał gola, bo nie widział-chyba nawet tak było na Euro 2012, ale ręki nie dam uciąć. Od razu przypomina mi się Piłkarski poker-jedno wielkie złodziejstwo w tej piłce.
 

William Gallas

Gość
Gość
Nie przesadzajmy. Polska wygrała, bo potrafiła strzelić gola w regulaminowy sposób. Remis nic by nie zmienił, a tak trzeba się cieszyć. Jeśli drużyna nie zasługuje to nawet sędzia jej nie pomoże. Pamiętajmy, że spotkanie z Ukrainą zaczelismy bez 4 podstawowych graczy, a ponadto z niemal pewnym awansem.

Teraz Szwajcaria, drużyna po ktorej nie wiadomo czego się spodziewać, ale również drużyna w naszym zasięgu. Wszystko jest w naszych rękach, z nimi możemy zagrać odważniej niż z Niemcami, a mam przeczucie, że nie zatrzymamy się tylko na 1/8 :)
 

baca1513

Gość
Gość
To prawda, że jak gra nie idzie to i sędzia nie pomoże, aczkolwiek i tak dużo zależy od szczęścia. Zobaczymy jak potoczą się dalsze losy reprezentacji. Mnie osobiście nie cieszy, że wyszli z grupy, Lewandowski nic nie pokazał jeszcze a dalej go mają za Boga, chyba już spoczął na laurach reklam. Liczę na zwycięstwo Szwajcarii, trochę usprawiedliwiania polskich piłkarzy przez komentatorów i innych dziennikarzy -że murawa za sucha, że w złym stanie, że odnowiła się kontuzja palca z 96 roku itp. itd.- a potem na błogi spokój i finał ME.
 

Igmor

Blada Twarz
Ja chodzę na balet dla dorosłych i jogę. Chodziłam również na burleskę. Nie wiem czy niepopularne, ale mnie się podoba. To plus dieta i udało mi się trochę zrzucić.
Mnie też się nigdy nie chce ćwiczyć, ale ja mam na siebie inną radę - nie myślę, tylko robię. Albo jak mówi White Pointe Shoes „ćwiczyć z niechęcią”. Nie znam na to innej rady, niż się zmusić i robić. Albo zaakceptować siebie w obecnym kształcie.

Zastanawiałam się też nad tenisem https://dotenisa.pl W sumie rakiety tenisowe drogie nie sa jak widać w tym sklepie tenisowym.
 
Do góry