On szybki a oni martwi

Status
Zamknięty.

Gah

Gość
Gość
Jechałeś znużony przez prerię, gdy zobaczyłeś przed sobą niewielką skałę. W tym upale niemożliwym było podróżowanie przez cały dzień, a dochodziła dopiero dziesiąta. Postanowiłeś odpocząć chwilę w cieniu i nabrać sił przed dalszą podróżą. Skierowałeś konia w stronę kamieni...
Po kilkunastu minutach drzemki coś delikatnie załaskotało cię w nos. Poczułeś podmuch wiatru i w tym samym momencie na swoich zniszczonych butach zatrzymała się ni to szmata, ni to kartka. Pochyliłeś się i stwierdziłeś, że to nic innego, jak porwany list gończy. Wyprostowałeś kartkę i zacząłeś czytać:




"10.000$, ciekawe" - pomyślałeś. "Hmm... może powinienem poszukać tego łotra i przynajmniej dowiedzieć się, kim jest?" Odwróciłeś list i ujrzałeś kilka odręcznie napisanych słów:


"No, to chyba już wiem, dokąd skieruję się dalej" - mruknąłeś pod nosem i, chowając list gończy do kieszeni, podniosłeś się z miejsca, wskoczyłes na konia i czym prędzej pognałeś przed siebie...


Wymagania:

1. Wysłać Szeryfowi Gahowi prywatną wiadomość w grze, zawierającą:
a) screen postaci posiadającej w aktywnym ekwipunku (czyli pod bronią fortową) produkt, o którym mowa w zadaniu i z 1000$ przy sobie (z widoczną datą i godziną tuż przed pojedynkiem)
b) screen/raport z pojedynku, zawierający OMDLENIE przeciwnika



Screen proszę wykonać zgodnie z FAQ , w innym przypadku zostanie odrzucony.

Event kończy się wraz z odjazdem pociągu.

Dyskusja odbywa się w tym temacie.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Gah

Gość
Gość
Stanęliście naprzeciw siebie, Słońce świeciło Ci w prosto w oczy... "Spryciarz, myśli, że przez to będzie mi trudniej w niego trafić" - pomyślałeś. Tamten stał, uśmiechając się ironicznie. Lewą ręką podrzucał jakiś mały przedmiot, właściwie od niechcenia, do tego rozglądał się wokół, zupełnie pewien tego, że szybciej wyciągnie broń.
I rzeczywiście - gdy tylko wieża ratusza oznajmiła godzinę 10., nieznajomy odwrócił się w Twoją stronę i zaczął strzelać. Niestety, najwyraźniej nie był taki szybki, za jakiego się uważał. Kilka kul z twojego Peacemakera załatwiło sprawę - najpierw strzał w ramię, potem w brzuch, a ostatecznie w głowę...
Schowałeś rewolwer do kabury i podszedłeś do trupa. Zauważyłeś też mały przedmiot, którym bawił się ten człowiek, zapewne ćwicząc palce przed kolejną grą w pokera. "Wezmę go, na pamiątkę" - pomyślałeś, po czym skierowałeś swe kroki do biura szeryfa, aby odebrać sowitą nagrodę...




Panas otrzymał 10k $ oraz

 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Gah

Gość
Gość
Wielkie gratulacje dla Panasa :) za jego wytrwałość. Jako jeden z 4 graczy prawidłowo odpowiedział na list gończy a potem zaatakował :)
 
Status
Zamknięty.