"Przygody fortowe" czyli coś dla fortowców ze wszystkich światów

Przygody fortowe - jesteś za czy przeciw


  • W sumie głosujących
    17
W innym wątku już o tym pisałem, teraz jednak dodaje jako osobny temat aby zostać ponownie obrzucony pochwałami przez całych trzech bywalców tego forum ;)

Pomysł polega na wprowadzeniu do gry czegoś pośredniego miedzy przygodami a bitwą fortową. Jakby nie patrzeć, mechanikę fortową mamy już bardzo dobrze opracowaną, wystarczy przygotować nową mapkę (albo 3) i robić mini bitwy fortowe z graczami z różnych światów. Tylko zamiast bitwy o fort, będziemy bronili banku, saloonu czy też obozowiska na pustkowiu. Zaś zamiast kilkudziesięciu graczy, będziemy się ostrzeliwać w mniejszym gronie (10:8 lub 12:10). Oczywiście będzie obowiązywać kolejka tak jak w przygodach.

Ważne:
- wprowadzamy listę oczekujących graczy aktualizowaną w czasie rzeczywistym... tak żeby każdy wiedział czy warto czekać czy też nie
- gracze będą trafiać losowo do jednej z dwóch drużyn (możliwe 2-3 osobowe zespoły stworzone przez kumpli)
- grając w tą nową rozgrywkę możemy nadal pracować i nie omdlewamy tak samo jak na przygodach
- ilość rund ograniczona, tak żeby grało się maksymalnie 15 min.
- na początku zapożyczamy bonusy z fortów (chowanie, zakładanie pułapek, dowo...), a w aktualizacji wprowadzamy całkiem nowy system bonusów, który tylko częściowo będzie się pokrywał z tymi fortowymi (otworzymy furtkę do pojawienia się całkiem nowej specjalizacji oraz nowych setów)
- za wygraną będzie można otrzymać punkty weterana

To tyle na początek. Oczywiście można dodawać własne pomysły :)
 
skoro nie da nic więcej z nagród i zestawu (co jest najłatwiejszą zmianą w FORTACH) bo ma w d.... forty, więc też po co coś innego wymyślać co nie wejdzie nigdy?
 
To wy sobie dalej marudźcie, a ja wracam do bujania w obłokach absurdu B-)
Ale suchy idealnie to skomentował. Nie chcą dać wyższych nagród za bitwy fortowe, dzięki czemu pewnie paru graczy wróciłoby na bitwy (chodzi mi o wzrost nagród na poziomie 3-4 razy więszy jeśli chodzi o expa i jakieś 2x więcej obligacji, plus coś jeszcze, i nie, nie jest to dużo). A taki najprotszy sposób na zwiększenie aktywności graczy na bitwach, bo chyba jesteśmy zgodni co do tego, że to forty są kluczową aktywnością graczy w grze. Dodatkowo wydaje się, że samo IG to zauważa, skoro wychodzi pełno setów pod forty, a jednak nie chcą tego zmienić, co pewnie byłoby najprostsze, to czemu mają pisać praktycznie nowy kod, robić nowe grafiki, stworzyć coś praktycznie od zera?
 
To nie jest temat o migracjach, proszę wypowiadać się bardziej merytorycznie pif_paf
To jest merytoryczna odpowiedź. Według mnie jest to rozwiązanie tego samego problemu, czyli wspólna gra graczy którzy grają aktywnie na różnych światach w dużo trudniejszy dla deweloperów sposób. Migracje już były nie raz i są o wiele prostsze do zrobienia, po migracji aktywność będzie dużo większa a wprowadzanie trzeciej formy rozgrywki wieloosobowej w sytuacji katastrofalnej frekwencji na przygodach nie wróży sukcesu dla czegoś podobnego...

A z innej beczki, tyle bardzo dobrych pomysłów padało na tym forum w dziale propozycji, ile z tego wprowadzili? 2? 3? Szczerze to podziwiam tych którym dalej się chce coś wymyślać I;)
 
Ale suchy idealnie to skomentował. Nie chcą dać wyższych nagród za bitwy fortowe, dzięki czemu pewnie paru graczy wróciłoby na bitwy (chodzi mi o wzrost nagród na poziomie 3-4 razy więszy jeśli chodzi o expa i jakieś 2x więcej obligacji, plus coś jeszcze, i nie, nie jest to dużo). A taki najprotszy sposób na zwiększenie aktywności graczy na bitwach, bo chyba jesteśmy zgodni co do tego, że to forty są kluczową aktywnością graczy w grze. Dodatkowo wydaje się, że samo IG to zauważa, skoro wychodzi pełno setów pod forty, a jednak nie chcą tego zmienić, co pewnie byłoby najprostsze, to czemu mają pisać praktycznie nowy kod, robić nowe grafiki, stworzyć coś praktycznie od zera?
10k expa za bitwę chyba wystarczy, przecież 150 lvl-owych weteranów to do niczego nie zmotywuje, a tych co gonią jeszcze króliczka już tak.
Im więcej obligacji tym lepiej, niech będzie x2 :D

I to na co wszyscy czekają: "COŚ JESZCZE"!! <<< właśnie tego czegoś nam brakuje, najprościej wprowadzić nowy set do skompletowania w sklepie weterana, nawet kodu dużo pisać nie trzeba.

Migracje już były nie raz i są o wiele prostsze do zrobienia, po migracji aktywność będzie dużo większa a wprowadzanie trzeciej formy rozgrywki wieloosobowej w sytuacji katastrofalnej frekwencji na przygodach nie wróży sukcesu dla czegoś podobnego...
Migracje niczego nie rozwiązują, przecież to nie będzie tak, że zamkną "czejen" i nagle na Nawaho czy Musco pojawi się 100 weteranów gotowych do gry na fortach. Jeżeli będzie ich więcej niż 5 to już uznam to za sukces. IG to wie, Lenka to wie i chyba czas najwyższy żebyśmy my też nie szukali szansy na uzdrowienie gry przez migracje. PS: no chyba, że przerzucą ludzi z połowy starych światów, to kurna może coś by ruszyło :p

A co do rozgrywki wieloosobowej, gdzie można pograć z graczami z różnych światów to ja naliczyłem tylko przygody i częściowo Gonzalesa. Popraw mnie jeżeli się mylę.
 
10k expa za bitwę chyba wystarczy, przecież 150 lvl-owych weteranów to do niczego nie zmotywuje, a tych co gonią jeszcze króliczka już tak.
Im więcej obligacji tym lepiej, niech będzie x2 :D

I to na co wszyscy czekają: "COŚ JESZCZE"!! <<< właśnie tego czegoś nam brakuje, najprościej wprowadzić nowy set do skompletowania w sklepie weterana, nawet kodu dużo pisać nie trzeba.
Lenka na pytanie czy myślą by wprowdzić wyższe poziomy niż 150 odpowiedziała że zastanawiali się nad tym, więc kumulować doświadczenie jak najbardziej można, a czy wprowadzą to to inna sprawa.
 
Migracje niczego nie rozwiązują, przecież to nie będzie tak, że zamkną "czejen" i nagle na Nawaho czy Musco pojawi się 100
masz rację migracje nic nie zmienią ale problem polega na tym że migrancj to WY sami co wolą zakładać kolejne multi na starych światach licząc na to że wasze osiągnięcia zostaną przeniesione na nowe światy ,powiem to ostatni raz ,sami sobie szkodzicie w rywalizacji na sterych światach i płacąc zakupująć bryłi sami sobie utrudniacie życie

:))to nie jest bełkot ale pisownia w wielu językach i pomijanie szacunku do pisowni na którą większość nie zwraca uwagi