Sytuacja na świecie I

  • Rozpoczynający wątek Spidi87
  • Data rozpoczęcia
Chyba wypowiedzenie bitwy na którą i tak nikt nie przyjdzie to nie fejk. Każdy ma te bitwy gdzieś i chodzi na normalne , wywołane przez Z albo Elitę ;) Ale oko drażni , nie powiem . Takie coś to już jest gryfing ...
 
Fake czy nie fake... ale wyzywa je osoba, która jak dotąd miała najwięcej dopowiedzenia o kretach, budzących się offach i która tak cieszyła się z wyrównanych bitw.
 
Błażej, jak teraz uzasadnisz fakt, że najpierw gadałeś na Elitę, że wyzywają "fejki", przy czym jak był fejk to max 1 dziennie. Tymczasem właśnie Ty razem z Primem 2 dni pod rząd wyzwaliście około 15 fejków. Chciałbym osobiście widzieć minę Shatera, który wyzywał graczy Elity od "zer", przy czym to właśnie Twoje miasto na wczoraj i dzisiaj wyzwało sporo fejków :p
 
Ostatnia edycja:
Nie jestem w Zjednoczonych więc mnie nie interesuje co ma Shater do powiedzenia. Co do fejków po prostu nie mam co z kasą robić to sobie wyzywam, Punkowy, a co mnie obchodzi co pisałem o kretach i budzących się offach jak to nic nie ma związanego z fejkami !

Pozdrawiam
 
Nie jestem w Zjednoczonych więc mnie nie interesuje co ma Shater do powiedzenia. Co do fejków po prostu nie mam co z kasą robić to sobie wyzywam, Punkowy, a co mnie obchodzi co pisałem o kretach i budzących się offach jak to nic nie ma związanego z fejkami !

Pozdrawiam
Co sojusz to inaczej... pif paf
 

Jimmy Kane

Gość
Gość
A od kiedy to fejki są złe? Ech. Teraz liczy się "bitwa", exp! Powiem Wam, że początki fortów wyglądały lepiej. Kilkanaście bitew dziennie. Bitwy po 15 vs 25 osób. Mnóstwo sojuszy, a nie po 2-3 na świat. Wtedy się dowodziło przyjemnie, przyjemnie się planowało bitwy, gdzie posłać ludzi, liczyła się dyplomacja, liczyli się szpiedzy...A teraz? Musi być "bitwa" na 4,5k expa zarówno dla przegranych i wygranych. Kaszana.