Sytuacja

  • Rozpoczynający wątek Jaqob
  • Data rozpoczęcia
Nie powiem ze mi się śmiać chciało ale ze lekko się zhańbiliście taką postawą i grą, no ale może po prostu inaczej nie potraficie sie bawić i zdobywać fortu...
I to nazywacie zdobyciem fortu i fajną-ciekawą zabawą...? To ja wolałbym się nudzić przed TV niż być na takiej bitwie u Was...masakra...
Drogi Crespo21 to jest zabawa. Bitwy po 24.00 są dla mnie uciążliwie i sam zazwyczaj wysyłam Offa. Mam nadzieje że kolejne będę wcześniej.
Dzisiaj część obrońców rewelacyjnie starało się powstrzymać atak i za to serdeczne gratulacje. Wg mnie była zabawa z racji że wcale w 100% nie było pewne że wygramy. Gracze OFF szli na flagę stąd ONline do końca starali się ich chronić. Była ogromna chęć opuścić flagę i iść na wymianę ognia z racji przewagi jaką atak osiągnął w tej części bitwy.
Co do chodzenia na flagę to z tego co pamiętam że to praktyka raczej nie Nasza.

Natomiast odnosząc się do Twojej wypowiedzi to mam wrażenie jakby ona była lekko haniebna (tylko bez obrazy). Mam nadzieję że pisałeś w przypływie złych emocji.

Pozdrawiam serdecznie
 
Ostatnia edycja:

alfret

Gość
Gość
Faktycznie, nudno się bawi w forcie gdzie jedna ze stron dąży do zdobycia flagi. Według mnie lepiej jest wymieniać ogień na murach i basztach ew. trawce, jak kto woli. Niemniej gratuluję przejęcia fortu. Ja byłem off, więc nie wiem jak dokładnie to wyglądało, ale podobno przyjeliście egzotyczną taktykę początkową, trochę dziwną, ale poskutkowała :D. Co do koksów, to faktycznie ładną ekipę koksików wystawiliście, tylko gratulować.
A tak nawiasem, mały, samolubny apel: WYZYWAJCIE FORTY WCZEŚNIEJ! W NOCY SIĘ ŚPI, A JA CHCĘ WALCZYĆ JAKO ONLINE! :p
 

crespo21

Gość
Gość
Wildzie, nie miałem złych emocji, tylko po prostu liczyłem na ciekawa i mniej więcej wyrównaną walkę (z waszym HP było to nie możliwe ale jednak plan w obronie miałem, zagapiłem się i...klapa :( ). Mając takie HP, kilku(nastu?) ONlinow wy poszliście na flagę...?
Pokaz mi walkę US bądź EVO, w której mieliśmy przewagę HP i poszliśmy na flagę...? Ostatnio dwie walki na zachodzie, forty zdobyte (dowodziłem osobiście), mieliśmy przewagę HP i NIE POZWOLIŁEM swoim graczom iść na flagę! Po co...? Z przewaga HP zajmując mur i dwie baszty iść na flagę...? Po co..? Ja (gdy dowodzę) nie przychodzę po fort tylko po dobrą i fajną zabawę. A zdobycie fortu traktuję jako dodatek, prezent, ale nie OBOWIĄZEK!!! Widząc gdy obrońcy ociekają z fortu i się chowają, nie mam wyjścia (a właściwie obrońcy nie dają mi innego wyjścia), wysyłam 1-2 graczy po flagę, ale reszta leci wybić pozostałych obrońców. To nazywam fajną bitwą, zabawą dla przybyłych ONlinów.
Co innego w przypadku równego HP, wyrównanych szans na zdobycie/obronę fortu. Wtedy uważam każde rozwiązanie za dobre, nawet flegę. No ale nie wtedy, gdy atak ma 8 graczy więcej (tak wynika z mechaniki gry) i w dodatku dwa razy więcej HP zebranego wcześniej. Ja to odbieram w ten sposób, że po prostu inaczej nie potrafiliście nas pokonać, i nawet ze zdwojonym HP nie potraficie z nami wygrać inaczej, niż zabierając flagę i "uciekając do domu".
Mimo tego Waszego wczorajszego "manewru" ja dalej będę się bawił tak jak do tej pory przystało, i w podobnym przypadku nie będzie mowy o biegu po flagę. Przynajmniej kiedy crespo21 dowodzi flaga jest na ostatnim miejscu, gdy inaczej fortu nie da się zdobyć. Ale Wy mogliście spokojnie zaliczyć dubel (tj. wybić całą obronę i zdobyć flagę) albo na spokojnie wybić całą obronę bez flagi.
 

Tiermes

Gość
Gość
Ahoj,

jeśli chodzi o wczorajszy atak, to ja dowodziłem.

Co do pory ... no cóż kończyła się kwarantanna i ktoś musiał zacząć, aż że taktyka, którą zastosowaliśmy leżała u Nas na forum od miesiąc to postanowiłem właśnie teraz ją wypróbować.

Nie miałem pojęcia, że po Świętach taki głód gry wszystkich dotknął i zjawi się u mnie 120 graczy, z których przebierać mogłem do woli. Ba powiem więcej, gwiazdki rozdałem osobą online bez względu na hp, proszę mnie nie winić, że online osoby miały tyle hp. Osoby offline wybrałem wg wysokiego hp i tu możecie się gniewać (było ich tylko 7dmiu)

Jeśli chodzi o to, że twardo flagę szturmowaliśmy. No cóż taka taktyka była na tą bitwę. Kogokolwiek bym nie miał: rysunek taktyczny, rozstawienia na czacie onlinów przez 2 godziny, czy wreszcie nie fart w postaci Bazyla na fladze (offline) dał taki, a nie inny widok.
Nie mam sobie nic do zarzucenia, koledzy z koalicji wykonali to co im narysowałem i przekazałem na czacie.
Tak jak Zenek pisze, był moment, że chcieliśmy postrzelać się ALE:
1. off Bazyl z full hp jako pierwszy zajął bramę
2. off Bazyl jako pierwszy z większą połową hp dobiegł pod flagę
(3. nawet ja sam stanąłem przy budynku na 2 rundy, chociaż równie dobrze mogłem Bazylowi pomóc. )

a skoro już dobiegł do flagi to czemu miałbym go odpuścić na wybicie ? Nawet nie wiem czy dalibyście radę skoro lewa baszty, strzelały w zajęty lewy mur, a baszta bobów w dolny mur.

Możemy sobie gdybać.

Ale ja dziękuje, Swoim za wykonany plan taktyczny tej bitwy, a obrońcom fajnej "szachowanej" obrony flagi.


Ps. Dzisiejsza bitwa też była flagową, czekam na kolejne pretensje. Bo pomimo dowodzenia Technixa to ja spamowałem GG, żeby około +5 przewagi zaczął lecieć na flagę, co też uczyniliśmy - dziś bez większych "szachowań" obrońców.


Ps. 2 Uważam, że przy takiej przewadze w Lodosławicach fort byłby tak czy tak Nasz. A to, że nie poszliśmy na wymianę i xp nie ponabijaliśmy sobie to wina tego, że uparcie chciałem te taktykę wypróbować. Ba ! będą ją wypróbowywał częściej, skoro taka egzotycznie nie fair i lamerska :)
 

Tiermes

Gość
Gość
A co do braku przewagi hp w ostatnich zwycięstwach to polemizowałbym atakowaliście siłami US, EVO, Lodo, oraz ASu i w przynajmniej jednej bitwie takową przewagę mieliście

w wczorajszym forcie, nie mieliśmy ani jednej baszty przez chwile, więc strzelanie się dla samego strzelania byłoby bez sensu. Co innego gdybyśmy ustawili się z jednej strony, ale wtedy "skoksowalibyście ją".
No bo jak wyjaśnić to, że w pierwszej rundzie mieliście głównie dół obstawiony i go broniliście ?
Nie wierzę, że mieliście takie przeczucie, to tylko 42 osoby 9x4 = 36 i zostaje 6 do rozstawienia i o dziwo 4-5 z nich stało na dolny murze ...
 
A co do braku przewagi hp w ostatnich zwycięstwach to polemizowałbym atakowaliście siłami US, EVO, Lodo, oraz ASu i w przynajmniej jednej bitwie takową przewagę mieliście
Opowiadasz ,opowiadasz ;) zaczynam się zastanawiac czy aby nie poruszyc tematu w No Feak o nakazie obniżenia Hp Bice czy Jorgundowi systemowo, tak z zasady do np 3k-4k (zaraz piszę petycję bo to pewnie jest ilegal byc takim koksem)

Pośmiałem się dziś z wywodów moich współmieszkańców na temat rozgrywek paskudów z Qciapów. Ostatni raz proszę się bawić (pewnie świetnie) naszym kosztem , taka zabawa jest zła i podwyższa mi ciśnienie ....
 
Ostatnia edycja:

mIndw0rm

Gość
Gość
Powiem krótko bo nie chce powatrzać tego co pisałem na forum w grze.

Po 1. Bardzo fajnie, że wracamy (tzn mam nadzieje) tutaj na to forum. Uważam, że tu było dużo fajniej niż tam w grze (tutaj jest o wiele mniej spamerów i ludzi nie kumających do końca o co common).

Po 2. W ogóle się nie zgadzam z crespo. Zaatakowaliście jak chcieliście zrobiliście to dobrze, wygraliście... koniec tematu. To nasz problem, że macie masakrycznie dużo mega koksów, ale to Wasza decyzja. I nic nam do niej. Jeden traktat wystarczy nie możemy iść dalej i ustalać jak kto ma atakować.

To tyle gratuluje i pozdrawiam.
 
A ja w ramach odwrócenia nastrojów po wcześniejszej bitwie. Parę osób niepotrzebnie się denerwuje ;)

Wklejam (nie pytałem się o zdanie, ale myślę że nie będziecie mieć nic przeciwko temu) parę wypowiedzi z forum wewnętrznego świata 9.
Świat 9 forum wewnętrzne napisał:
mIndw0rm
Chciałbym szczerze pogratulować przeciwnikom z dzisiejszego ataku na fort rzeczny. Powiem krótko, nigdy jeszcze nie widziałem tak zorganizowanej obrony jak dziś. Pewnie złożyło się na to wiele czynników, o których teraz nie będę pisał efekt jest taki, że dziś mieliście genialną bitwę i myślę, że lepiej tego już się nie dało zrobić. To tyle z mojej strony. Gratuluje.

alfret67Faktycznie, obrony tylko gratulować...
Ahhh Wy małe koksy! Jeszcze Was dorwiemy :p

Wild ZenonTak tak Moi Drodzy. Teraz będziecie Nas głaskać, chwalić i w ogóle ach i ech. W między czasie przykoksujecie i z cichacza Wyskoczycie w 50 po 10.000HP i nas zlejecie na kwaśne jabłko.:p

Proszę nas nie rozpieszczać gdyż my dobrze wiemy że Wilk nie śpi :):):)

Pozdrawiam serdecznie bardzo lubiane przeze mnie miasto US Blackrock Hill w którym grają naprawdę przemili i kulturalni ludzie. W nowym roku zagramy jaki fort towarzysko i chętnie zagram z Wami po jednej ze stron.
Dziękuje raz jeszcze za miłe słowa.
I sam pragnę pogratulować profesjonalnej obrony dla koalicjantów z Kickapoo, Indianskiego plemienie, -BP-, ReU, BRUNOTTI, Winchester City i reszcie.
Co prawda offem byłem, ale z raportu wynika że nie przeżyłem nawet 3 rund a zebrałem wszystkie 9 celnych strzałów na klatę.

Kod:
93 atakujących zaatakowało fort. 84 obrońców broniło.
Poległo 93 atakujących. Poległo 17 obrońców.
Pogrom...
 

jonasz001

Gość
Gość
I po tym właśnie można poznać przeciwnika z klasą gdy po porażce potrafi pogratulować rywalom zwycięstwa :I:

świat 9 forever the best !!! ::):
 
I kolejna bitwa i kolejny fort padł. US,EVO i przyjaciele o jeden średni fort biedniejsze.

Kod:
100 atakujących zaatakowało fort. 69 obrońców broniło.
Poległo 22 atakujących. Poległo 69 obrońców.
Gratuluje ferajnie z Kikapu, Indjanom, BP i reszcie, tego 'walca' jakim żeście się przetoczyli przez fort, no i frekwencji bo u nas coś licho bardzo było.

A teraz osobista wycieczka: Wild przyznaj się wreszcie, specjalnie za mną pobiegłeś na wieże żołnierzy po murze by mnie uśpić, tak?

Dosiego roku dla wszystkich traperów i kowbojek ze św9!!!!
 

crespo21

Gość
Gość
Mind, czy ja w którymkolwiek momencie napisałem ze wkurzyło mnie to ile mieli koksów? Podważasz moje słowa, przekręcasz nawet, bądź dodajesz coś od siebie wplątując moje wypowiedzi i zupełnie je przekręcając, co bardzo mi się nie spodobało i nie chce byś jeszcze kiedykolwiek komentował to co CRESPO21 (z dużych liter celowo) pisze/pisał. Pisze to poważnie, bez % w krwi i żadnego bulwersu, płaczu czy jeszcze co tam byście zaraz dorzucili do kotła.

Mind przeczytaj jeszcze raz to co napisałem, przemyśl, a komentarz pozostaw już dla siebie i mam nadzieje ze więcej mi takiej przykrości nie uczynisz bo źle się czuje kiedy mowie zupełnie co innego, a osoba (i to w dodatku z mojego miasta gdzie z nią współgram) przekręca moje słowa, próbując coś wmówić..tak się nie robi.

A wracając do temu:
Skoro każdy fort można zdobyć na "dowolny" sposób (chodzi mi o taktykę itp), to po jaka cholerę powstało coś co obecnie nazywa się traktatem NO FEJK?
Bo jeśli mnie pamięć nie myli, owy traktat powstał dlatego, by świat 9 mógł spowrotem cieszyć się życiem a bitwy fortowe były o wiele ciekawsze niż do tej pory - i chyba to jest największe przesłanie tego traktatu.
To teraz ja się pytam: Zebraliście koksów sporo - super - macie prawo, dobrą drużyną jesteście - chwała Wam za to (zazdroszczę wam poważnie tych koksów). Ale czy pójście na flagę mając taką zebrana ekipę pod fortem, zmieniło coś (odnoszę się w tym momencie do sytuacji sprzed traktatu)? Bo ja żadnej zmiany nie odczułem. Jeśli bieg po flagę (a z taką przewagą HP można było nas wszystkich wystrzelać bez problemu! jestem tego na 100% pewny!!) nazywacie zabawą w której wszyscy się bawią, dużo expa się sypie i świat 9 wraca do żywych to ja jestem kosmitą o różowym zabarwieniu ciała uczulonym na chleb!
W takim razie, nie widzę sensu zakazu robienia fejkow, skoro chodzi WYŁĄCZNIE o zdobycie fortu. Fejk odciąga uwagę obrońców (aspekt taktyczny jak już weszliście w tę sferę) a w tym czasie drużyna zdobywa inny fort. Łamania reguł nie ma, zdobywamy expa, szybko zdobywamy fort. Czyli dokładnie tak samo w przypadku pójścia na łatwiznę z TAKIM HP na flagę! Dla mnie to jest dokładnie to samo i nie widzę żadnej różnicy. Bo albo bawimy się wszyscy, podnosimy s9 na nogi, by ludzie wracali chętnie do walk fortowych i do aktywnego grania na tym świecie albo bawimy się w zabawę pt: "kto ma więcej fortów wygrywa złote kalesony" i traktat NO FEJK obalamy bo i tak nic on nie wnosi.
Skoro każdy sposób zdobycia fortu jest dobry (flaga, wybicie. wyrafinowana taktyka/strategia itp) to czemu robienie fejku jest już łamaniem zasad...?
 

crespo21

Gość
Gość
I po tym właśnie można poznać przeciwnika z klasą gdy po porażce potrafi pogratulować rywalom zwycięstwa :I:
Za zdobycie flagi mam komuś gratulować...? hehehe, dobry żart, ale trochę śmiechu nie zaszkodzi ;]
Hmm, czy Kickapoo bądź kto inny gdy przegrał, pogratulował US/EVO? Bo odkąd US powstało żadnych gratulacji/pochwał nie usłyszałem, nikt nic nie składał na ręce, nie pisał na forum, nie przekazał założycielowi US by ten mógł przekazać swoim mieszkańcom.
 

mIndw0rm

Gość
Gość
Mind, czy ja w którymkolwiek momencie napisałem ze wkurzyło mnie to ile mieli koksów? Podważasz moje słowa, przekręcasz nawet, bądź dodajesz coś od siebie wplątując moje wypowiedzi i zupełnie je przekręcając, co bardzo mi się nie spodobało i nie chce byś jeszcze kiedykolwiek komentował to co CRESPO21 (z dużych liter celowo) pisze/pisał. Pisze to poważnie, bez % w krwi i żadnego bulwersu, płaczu czy jeszcze co tam byście zaraz dorzucili do kotła.
Yyyy a ja napisałem? To przeczytaj raz jeszcze. :nie:
Ja nic nie podważam crespo, ja tylko króciutko napisałem, że się z nimi nie zgadzam i nic więcej i nic mniej.
Piszesz na "Forum" - zatem każdy i wszystko może komentować. Jeśli Ci sie to nie podoba i tego zabraniasz..... nie pisz na "forum" a np. w pmkach. o_O

Mind przeczytaj jeszcze raz to co napisałem, przemyśl, a komentarz pozostaw już dla siebie i mam nadzieje ze więcej mi takiej przykrości nie uczynisz bo źle się czuje kiedy mowie zupełnie co innego, a osoba (i to w dodatku z mojego miasta gdzie z nią współgram) przekręca moje słowa, próbując coś wmówić..tak się nie robi.
Dobrze proszę Pana. Yyyy albo nie... napisałem tylko, że się z Tobą nie zgadzam, a Ty masz do mnie żal jakbym Ci nie wiadomo co zrobił. Nie moja wina, że sam przekręcasz moje słowa.

Za zdobycie flagi mam komuś gratulować...? hehehe, dobry żart, ale trochę śmiechu nie zaszkodzi ;]
Hmm, czy Kickapoo bądź kto inny gdy przegrał, pogratulował US/EVO? Bo odkąd US powstało żadnych gratulacji/pochwał nie usłyszałem, nikt nic nie składał na ręce, nie pisał na forum, nie przekazał założycielowi US by ten mógł przekazać swoim mieszkańcom.
I dla tego, że nikt tego nie zrobił, ja tego nie mogę zrobić?

Ps. Teoretycznie wyjaśniliśmy sobie sprawę na czacie miastowym, dla tego też nie komentujmy już dalej tej sprawy tutaj. W tym temacie się juz nie odezwę, nawet jak coś napiszesz.

Edit: A wlasciwie o ile mnie pamięć nie myli to wiele razy przeciwnicy gratulowali... możesz sobie poszukać choćby na tym forum jestem na 99% pewien, że znajdziesz.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Masztojakwbanku

Gość
Gość
A wracając do temu:
Skoro każdy fort można zdobyć na "dowolny" sposób (chodzi mi o taktykę itp), to po jaka cholerę powstało coś co obecnie nazywa się traktatem NO FEJK?
Bo jeśli mnie pamięć nie myli, owy traktat powstał dlatego, by świat 9 mógł spowrotem cieszyć się życiem a bitwy fortowe były o wiele ciekawsze niż do tej pory - i chyba to jest największe przesłanie tego traktatu.
To teraz ja się pytam: Zebraliście koksów sporo - super - macie prawo, dobrą drużyną jesteście - chwała Wam za to (zazdroszczę wam poważnie tych koksów). Ale czy pójście na flagę mając taką zebrana ekipę pod fortem, zmieniło coś (odnoszę się w tym momencie do sytuacji sprzed traktatu)? Bo ja żadnej zmiany nie odczułem. Jeśli bieg po flagę (a z taką przewagą HP można było nas wszystkich wystrzelać bez problemu! jestem tego na 100% pewny!!) nazywacie zabawą w której wszyscy się bawią, dużo expa się sypie i świat 9 wraca do żywych to ja jestem kosmitą o różowym zabarwieniu ciała uczulonym na chleb!
W takim razie, nie widzę sensu zakazu robienia fejkow, skoro chodzi WYŁĄCZNIE o zdobycie fortu. Fejk odciąga uwagę obrońców (aspekt taktyczny jak już weszliście w tę sferę) a w tym czasie drużyna zdobywa inny fort. Łamania reguł nie ma, zdobywamy expa, szybko zdobywamy fort. Czyli dokładnie tak samo w przypadku pójścia na łatwiznę z TAKIM HP na flagę! Dla mnie to jest dokładnie to samo i nie widzę żadnej różnicy. Bo albo bawimy się wszyscy, podnosimy s9 na nogi, by ludzie wracali chętnie do walk fortowych i do aktywnego grania na tym świecie albo bawimy się w zabawę pt: "kto ma więcej fortów wygrywa złote kalesony" i traktat NO FEJK obalamy bo i tak nic on nie wnosi.
Skoro każdy sposób zdobycia fortu jest dobry (flaga, wybicie. wyrafinowana taktyka/strategia itp) to czemu robienie fejku jest już łamaniem zasad...?


Traktat 'No fejk' powstał przede wszystkim aby skoncentrować jak największą ilość osób w fortach. Tylko tyle. Kwestia taktyki na bitwie to indywidualna sprawa dowodzących atakiem/obroną i ten traktat nie ingeruje w te zagadnienia.

Polecam wybrać się kiedyś na atak ustawiony pod zdobycie flagi, niesamowita zabawa, na której brak narzekasz.


Rozumiem że możesz czuć się w pewien sposób zawiedziony czy też rozgoryczony tym że tracisz fort. Polecam jednak zamiast narzekania na nieczystą grę napastników pogłówkować i opracować skuteczną taktykę chroniącą przed takimi atakami. Myślenie nie boli.
 
A ja mam pytanie do strony Kickapoo:

Czy postać leonidas2121 z miasta Kickapoo III to już będzie stały element rozgrywek fortowych?
Bo regularnie go ustawiacie by szpiegował ustawienia agresorów przed bitwą!!!:!:
 
W4tchdog - leciałem do Ciebie gdyż widziałem że jesteś ranny a ja miałem w ręku ELIKSIR życia o sporej mocy urzędowej. Chciałem złożyć Wam życzenia oraz Razem z Wami wywinąć wspólnie Orła.

US wiele razy dokopało i stłukło nam tyłki w bitwach fortowych więc wiele razy gratulowaliśmy. Przecież to tylko gra i nie widzę żadnych "przeciw" aby za skuteczność i zwycięstwo pogratulować Innym. Nie napiszę że WROGOM bo osobiście uważam że takowych w tej grze nie ma.
Crespo21 myślę że trochę za bardzo wczułeś się w grę. Przyznam się szczerze że też miałem taki moment. Życzę Ci samych sukcesów.

A jeszcze jedno co do Traktatu NO FAKE. Jego głównym celem jest tworzenie bitw w których jest ogromna szansa że będą pełne składy, które mają szanse stworzyć wspaniałe widowisko. To że po jednej ze stron jest więcej HP czy też więcej osób Online czy też różna taktyka to już sprawa i problemy każdej ze stron. Tutaj już sami sobie musimy radzić.


Życzę Wszystkim w Nowym Roku samych sukcesów, zdrowia oraz celnych strzałów w moim kierunku :)

P.S.
Drogi Mindw0rmie - proszę wypowiadać się dalej.
 
Trwa Bitwa o fort.
Grupa WW uciekająca przed wojownikami z -US- i EVO schowała się w pustej studni.
Gdy -US- po chwili dotarło do studni dowodzący nachylił się i powiedział:
- Halo
A grupa uciekinierów udająca echo:
- Halo, Halo
Dowódca -US-:
- A może uciekli do koszar?
Grupa:
- A może uciekli do koszar, do koszar
Dowódca -US-:
- A może są w studni?
Grupa:
- A może są w studni, w studni
Dowódca:
- A może wrzucę tam dynamit.
Grupa:
- A może uciekli do koszar, do koszar

P.S:Kawał przerobiony przez gracza gg12788953 :)
 

alfret

Gość
Gość
Troszkę się tu cichutko zrobiło, więc czas nieco towarzystwo rozruszać :p
WW faktycznie ostatnio cienko przędzie, upadło coś Wam morale po odejściu Wild i Jorgunda...

Pełna mobilizacja Panie i Panowie!
 
Jak niektórzy zauważyli, WW podzieliło się na WW i na -NP- (skupiające najlepszych fortowców). Miało to na celu ukrócenie Waszej ostatniej dominacji, ale nie od razu Kraków zbudowano...
 

szachcik

Blada Twarz
Nastąpiły czasy chude, ale wrócą i grube. Kiedy to się okaże, ale możecie być pewni, że nadejdą jeszcze dni w których znów staniemy jak równy z równym, więc trzymajcie się na baczności ;)