Tania sprzedaż "świecących" produktów

Status
Zamknięty.
Chciałbym poruszyć temat taniej sprzedaży na targu "świecących" produktów tzw. unikatów - spodni, pasków, broni.
Dlaczego Ci co wystawiają te gadżety, tak strasznie zaniżają ceny? Czy nikomu nie zależy na tym, żeby nadal te produkty miały wartość? Przecież wcale nie tak łatwo je znaleźć. Kiedyś fakt posiadania dajmy na to Pasa Calamity Jane i innych tego typu unikatów, cieszył i w pewien sposób podnosił status gracza, a teraz? Poprzez bezmyślną sprzedaż, wszystko stało się bezwartościowe. ::(:
Niekiedy ceny sprzedaży na targu są niższe niż rzeczywiste ceny towarów. Tak samo, jeśli chodzi o przepisy. Np. "Wytworzenie wody różanej", "Kamienia polerskiego" - są sprzedawane nierzadko po najniżej cenie, więc w jakim celu? Przecież wystawiający w ten sposób nic nie zarabia, a traci dodatkowo na opłatach.
 
Jak ktoś kupi produkty do rzemiosła tanio to i taniej sprzeda gotowy produkt , a co do unikatów to niestety ale paski Calamity już nie przedstawiają takiej wartości jak kiedyś . To samo tyczy się też sporej ilości innych pasków, broni itp. Niestety ale loterie i wprowadzanie non stop nowych setów trochę popsuło wirtualny rynek.
 

pankot

Gość
Gość
To powiedz czemu miałbym czekać nie wiadomo ile na kupca, co ma kasy jak lodu? Chyba lepsza natychmiastowa gotówka niż czekanie na "księcia z bajki" który zapłaci naszą cenę. :p
Druga sprawa, która wiąże się z pierwszą, to że świecących rzeczy jest naprawdę dużo i nie cieszą się popularnością. Każdy stary gracz ma już wszystko co mu potrzebne (oprócz rzeczywistych unikatów - jak kurtka bumpo itp.), a nowych graczy jest mało (szczególnie nowych i bogatych :D ).
Ostatnio sprzedałem pasek z setu tancerki za 30k i wcale nie było to takie łatwe. Targ reguluje się sam.
A przepis na wodę różaną i kamień polerski wypada dość często, nawet nie bawie się w targ, tylko sprzedaje w handlarzu. :D
 
pankot, i właśnie przez takie podejście jak Twoje, cenne niegdyś rzeczy przestały być wartościowe. hmpf
 

pankot

Gość
Gość
Zgadza się, przez takich jak ja którym od czasu do czasu trafi się "unikat" i wolą kasę, niż posiadanie "drogiego itemu" lub czekanie na "księcia" który zapłaci zawyżoną cenę. Nie wiem czy grałeś w inne gry internetowe, ale to nie jest wyłączny problem tylko the-westa. Rozwiązania? "Price list" gdzie zmusza się graczy do trzymania się ustalonych cen (pod groźbą ataków itp.)? Można też zwiększyć ceny u handlarza za takie przedmioty.
A teraz wiedza tajemna - przedmiot jest tyle wart, ile ktoś chce za niego dać. Jak nikt go nie chce kupić (oprócz handlarza ;) ), to jest wart tyle co cena minimalna. Proste?::DD:
 
pankot napisał:
Jak nikt go nie chce kupić (oprócz handlarza ), to jest wart tyle co cena minimalna. Proste?
Tak, tylko sprzedając za cenę minimalną nic nie zyskujesz, a dodatkowo tracisz na opłatach. ::P:
 

pwawra

Gość
Gość
Tak, tylko sprzedając za cenę minimalną nic nie zyskujesz, a dodatkowo tracisz na opłatach. ::P:
Zyskuje się świadomość, że może pomogło się komuś w zdobyciu przedmiotu zamiast zniszczyć go dla paru dolarów. To, że przedmioty tracą na wartości są skutkiem tego, że twórcy gry nie zabezpieczyli się przed tym.
 

jarecky

Gość
Gość
Zyskuje się świadomość, że może pomogło się komuś w zdobyciu przedmiotu zamiast zniszczyć go dla paru dolarów. To, że przedmioty tracą na wartości są skutkiem tego, że twórcy gry nie zabezpieczyli się przed tym.
Twórcy gry mają w głebokim poważaniu po ile wirtualne obrazki chodzą i ile wirtualnych pieniązków na nie przeznaczysz Ty czy ktoś inny. Ich bardziej interesują realne pieniążki i tu sie solidnie zabezpieczyli. Także płacz do woli, tylko kogo to wzrusza?

I takie pytanko jeszcze...boli Cę że świecidełka tanio niektóre chodza? Że ludzie tak tanio wystawiają? Bo mam pare świecidełek, w sumie na targu mi to nie pójdzie za drogo, ale jak zrobisz mi tą przyjemnosć to chętnie wystawie Ci je po wielokrotnie zawyżonej wartości. I Ty będziesz zadowolony, ze ktoś drogo wystawił a i ja się uśmiechnę, że je zakupiles:)
 
KANUTO napisał:
Jak sprzedajesz u handlarza po cenie minimalne to nie wiem gdzie tam opłaty masz
Nie chodzi mi o sprzedaż u handlarza tylko na targu.

pwawra napisał:
Zyskuje się świadomość, że może pomogło się komuś w zdobyciu przedmiotu zamiast zniszczyć go dla paru dolarów.
To nie akcja charytatywna. ::P: Ponadto należy uwzględnić fakt, że niekiedy wiele godzin trzeba poświęcić na to, żeby taki "świecący" produkt znaleźć, dlaczego więc ktoś ma to dostać za darmochę? ::P:

jarecky napisał:
I takie pytanko jeszcze...boli Cę że świecidełka tanio niektóre chodza? Że ludzie tak tanio wystawiają? Bo mam pare świecidełek, w sumie na targu mi to nie pójdzie za drogo, ale jak zrobisz mi tą przyjemnosć to chętnie wystawie Ci je po wielokrotnie zawyżonej wartości. I Ty będziesz zadowolony, ze ktoś drogo wystawił a i ja się uśmiechnę, że je zakupiles
Poruszyłem ten temat, bo zależy mi żeby na targu zarabiać, nie kupować. A i sądzę, że wielu innych nie pogardziłoby dobrym zyskiem z targu.
 

jarecky

Gość
Gość
Temat stary jak świat, ale nie ma żadnego sensu. Forum czyta 5 osób na krzyż, na targu wystawia cudeńka kilkadziesiąt jak nie więcej. Połowa nie wie ile co jest warte, druga chce się pozbyć jak najszybciej. Świecidełka nie mają teraz żadnego znaczenia. Nie pomogą ci w pracy, pojedynku itp. Jak nie masz zestawu z loterii niewiele juz możesz czy na forcie, czy w pvp czy w dropieniu.
Targiem rządzi prawo rynku. Jak mam dać 100k lub więcej za świecacy pasek który nic mi nie da wolę kupic inny za 120k z zestawu w którym mam większe bonusy do prac, pvp i fortów.

Za kilka tygodni dojdziesz sam do wniosku, że takie tematy, które pojawiaja się nie pierwszy raz, nic nie zmienią.
 
Nie rozumiem żali osoby zakładającej ten temat. Niektóre świecidełka może i kiedyś były unikatami za które się sporo płaciło. Jednak im więcej danych przedmiotów tym są one tańsze. Kiedyś za Athosa czy maczete Nata trzeba było sporo zapłacić. Ale teraz przykładowo mam w ekwipunku 4 Naty, 3 Athosy, 5 Allenów, 22 DBSy, więc czy to są teraz unikaty? Nie. Teraz unikatami są kurtki z nowych setów. Za nie trzeba zapłacić sporo i tak będzie zawsze. Jeżeli loterie będą się powtarzały z tymi samymi przedmiotami (na święta Bumpo Allan i Ching) to również i ich ceny spadną bo będzie ich coraz więcej i nic na to nie poradzisz.
 

jarecky

Gość
Gość
Jeżeli loterie będą się powtarzały z tymi samymi przedmiotami (na święta Bumpo Allan i Ching) to również i ich ceny spadną bo będzie ich coraz więcej i nic na to nie poradzisz.
Raczej wprowadzą to do sklepu do zakupu za bryły lub oup. Nie bardzo się kalkuluje powtarzanie tych samych zestawów w loterii bo w końcu ludzie oleją zakup brył na losowanie tych zestawów. Pół świata będzie biegało w tym samym i zamiast wydać bryły poszukasz tego na targu za $. Więc co 3 miesiące mamy nowe zestawy bo żeby je zdobyć sporo ludzi wyda bryłki bo to będzie jedyna okazja by wpadło jak najwięcej jak najcenniejszych części zestawu. Powtarzanie tego samego zestawu co jakiś czas sprawi, że ludzie będą czekali "a może komuś wypadnie to odkupie za $".
A co do tych broni, które wymieniłeś...jak ktos jest wytrwały to nie kupuje granmontów, allenów, DBSów tylko ciśnie zadanka i lvl i szybko wskakuje na złotego colta :D A potem już coś innego szuka typu howdah lub bronie z setów. Teraz z tymi niskolewelowymi broniami świecącymi biegają ostatni kolekcjonerzy i osoby nie wiedzace, ze można szybko zdobyć lepsze coś:)
 
Status
Zamknięty.