Zmniejszenie znaczenia setów

Co Wy na to?


  • W sumie głosujących
    27
Obecnie wiadomo, że sety są najwazniejsze, dają najwięcej umiejętności i cech. Sprawia to niestety, że spada znaczenie punktów umiejętności i punktów cech otrzymywanych za awans na wyższy poziom, a także tych z zadań. Mój pomysł polega na tym, że za sam awans i z zadań otrzymywalibyśmy tych punktów więcej niż obecnie. Ustalonych wartości nie mam, ale powiedzmy za awans byłyby 4 cechy i 12 umek, niby niedużo, ale to tylko propozycja. Wiem, że to może nie wpłynąć znacząco na obniżenie znaczenia setów, ale kto wie, może IG wymyśli coś jeszcze lepszego, albo Wy coś lepszego wymyślicie ;)


Zapraszam do dyskusji.
 
Ostatnia edycja:
tak to mielibyśmy 600 cech i 1800 umek na maksymalnym lvlu. czyli chyba więcej niż mielibyśmy na jakimś secie na ^3 na tym samym lvlu więc jest to lekka przesada. moim zdaniem zwiększenie tego podwójnie wystarczy
 
Obecnie wiadomo, że sety są najwazniejsze, dają najwięcej umiejętności i cech. Sprawia to niestety, że spada znaczenie punktów umiejętności i punktów cech otrzymywanych za awans na wyższy poziom, a także tych z zadań. Mój pomysł polega na tym, że za sam awans i z zadań otrzymywalibyśmy tych punktów więcej niż obecnie. Ustalonych wartości nie mam, ale powiedzmy za awans byłyby 4 cechy i 12 umek, niby niedużo, ale to tylko propozycja. Wiem, że to może nie wpłynąć znacząco na obniżenie znaczenia setów, ale kto wie, może IG wymyśli coś jeszcze lepszego, albo Wy coś lepszego wymyślicie ;)


Zapraszam do dyskusji.
Umki i cechy zostawiamy bez zmian.
Ubrania zostawiamy bez zmian + wzrost ich bonusów powinien zostać zastopowany na 150 lvl
Odmrażamy następne poziomy.
Każdy kolejny set w grze, ma być tylko ciut lepszy niż poprzednie, a nie tak jak teraz, weszły sety Zapaty i Murriety i ze "starych" setów ostał się tylko Adams (który wcale nie jest taki stary!)

PS: dajta więcej cech i umek z zadań dla wyższych poziomów :p
 
Nie ma problemu z setami, jest problem z kompletnie nielogicznym ciągiem ich wprowadzania tj. (dostajemy adamsa 1;1 hombre, który jest śmietnikowym setem), w tym samym czasie dostajemy amisz->murrieta->officer->mosey :X.
 
Nie ma problemu z setami, jest problem z kompletnie nielogicznym ciągiem ich wprowadzania tj. (dostajemy adamsa 1;1 hombre, który jest śmietnikowym setem), w tym samym czasie dostajemy amisz->murrieta->officer->mosey :X.
hombre jest nieco gorszy od Adamsa - i tu jest fajnie wszystko zbalansowane, nowy ciut lepszy, ale nadal można grać starym
amisz >>> mosey
murrieta to zupełnie inny rodzaj setu niż dwa powyższe, offensywny, ale jednak nieco inny typ
oficer unii to set za bryłki - nie wrzucajmy go do worka z setami za kasę
 
hombre jest nieco gorszy od Adamsa - i tu jest fajnie wszystko zbalansowane, nowy ciut lepszy, ale nadal można grać starym
amisz >>> mosey
murrieta to zupełnie inny rodzaj setu niż dwa powyższe, offensywny, ale jednak nieco inny typ
oficer unii to set za bryłki - nie wrzucajmy go do worka z setami za kasę
Po tym co napisałeś nie widzę sensu dalszej dyskusji o setach, bo nic o nich nie wiesz <<:-].
 
Jak najbardziej na tak, nie powinno być tak, że pojedynkowicz na 80-90 lvl nie ma szans z bobem na 150 który tylko ubierze się w set, a najłatwiejszym sposobem na zmianę jest zwiększenie liczby umek, bo zmiana bonusów wszystkich setów jest nie realna. Ew. trzeba by wtedy pomyśleć tylko o zmianach kosztu szamana i rebalansie zadań z umkami.
 
Każdy pomysl jest dobty jeśli wprowadza coś nowego, bo to motywuje ludzi do aktywnej gry, ale pamiętajmy, że bonusy setowe są przypisane w oprocentowaniu do poziomu gracza dodając cechy i umiejętności do zdobytych poziomów nic nie zmienia, może tylko dla tych co nie posiadają setów i nie mogą ich dokupić, z żęcia wiemy, że każdy set zrobiony na +1<>2 daje nam więcej cech i umiejętności na niższym poziomie niż ten co ma 20 poziomów więcej w normalnym, przeciętnym zestawie co ciekawsze jest to, że często nie ma znaczenia kto ile, czego ma, ale role odgrywają klasy postaci ich indywidualne umiejętności i złośliwa przypadłość kalkulatora, odnosi się to do fortów pojedynków często włączone premium postaci wali wszystko na pysk.
Im więcej masz hp na fortach tym więcej zadaje Ci przeciwnik w korytkach wartości są rożnie przeliczane dla tęga hp nie ma znaczenia w obronie i blokowaniu sektorów nowe sety skupiają się na innych umiejętnościach wystarczy je odpowiednio dobierać do ludzi co graja /pojedynki ktoś powiedział, że żołnierz ma więcej taktyki z premia, ale niech atakuje z tą premią, takiego możesz pokona celowaniem, ale kosztem innych bzdur, często wystarczy mieć 3 cechy lepsze od przeciwnika, a dzieją się śmieszne rzeczy. Kto dziś robi kilka godzin dla zdobycia jednej cechy albo umiejętności? Przestało mieć to znaczenie.
Zwiekszajac skale cech umiejetnosci zmieniamy jedynie liczby i nie wiem ajk to widza inni majac terz poziom 150n,i nie moga zdobywac nowych poziomow ,obligatoryjnie musieli by miec wszystko dane za sam posiadany poziom bo zaczolby sie bunt
 
Jak najbardziej na tak, nie powinno być tak, że pojedynkowicz na 80-90 lvl nie ma szans z bobem na 150 który tylko ubierze się w set
Czy Ty właśnie napisałeś, że gracz, który poświęcił mega dużo czasu i środków aby wbić 150 lvl, powinien być lany po tyłku przez kogoś na 90 poziomie tylko dlatego, że ma inną klasę postaci?!
 
Czy Ty właśnie napisałeś, że gracz, który poświęcił mega dużo czasu i środków aby wbić 150 lvl, powinien być lany po tyłku przez kogoś na 90 poziomie tylko dlatego, że ma inną klasę postaci?!
Bobem w sensie umek w budowanie a nie klasy, obecnie pojedynkowicz na niskim lvl nie ma szans z kimś na wyższym lvl nie w pvp który tylko ubierze set pod pvp
 
Pomysł dobry i oczywisty, który nie ma szans na realizację, ponieważ gra 5 lat temu przeszła z modelu PayToWin na agresywny model PayToWin. Doświadczenie w budowaniu postaci nie ma znaczenia. Liczy się topowy set, topowa broń, umiejętności kupione za bryłki. Na nowym serwerze, były dostępne wszystkie przedmiot za bryłki. Rywalizacja ogranicza się do tego, kto kupi więcej bryłek. W TheWest nieźle się gra do poziomu 50 na starcie serwera, potem gra traci sens i trzeba czekać na start kolejnego serwera.
 
Tego nie wiesz drogi @Czteroręki.Bandyta, że jest to pomysł nie mający szans na realizację, to tylko Twoje przypuszczenia, aczkolwiek mogą okazać się trafne, tego Ci nie odmawiam.

Kiedyś dla mnie robienie zadań powtarzalnych na umki było oczywistą oczywistością, a teraz... "Meh, i tak wiele z tego nie mam" ;) choć i tak nadal robię, z czystej chęci robienia. Jednak wielu rezygnuje właśnie z tego powodu, a pkt umiejętności i cechy są jedną z najdroższych rzeczy w grze, nie licząc światów gdzie można je kupić za bryłki, ale tak czy siak wielu się na to nie pokusiło, a przynajmniej wielu na pewno nie kupiło mase tych punktów, bo do tanich nie należą. Także chciałbym by przywrócono siłę tychże cech i umek w jakikolwiek sposób, niekoniecznie mój.
 
Tego nie wiesz drogi @Czteroręki.Bandyta, że jest to pomysł nie mający szans na realizację, to tylko Twoje przypuszczenia, aczkolwiek mogą okazać się trafne, tego Ci nie odmawiam.

Kiedyś dla mnie robienie zadań powtarzalnych na umki było oczywistą oczywistością, a teraz... "Meh, i tak wiele z tego nie mam" ;) choć i tak nadal robię, z czystej chęci robienia. Jednak wielu rezygnuje właśnie z tego powodu, a pkt umiejętności i cechy są jedną z najdroższych rzeczy w grze, nie licząc światów gdzie można je kupić za bryłki, ale tak czy siak wielu się na to nie pokusiło, a przynajmniej wielu na pewno nie kupiło mase tych punktów, bo do tanich nie należą. Także chciałbym by przywrócono siłę tychże cech i umek w jakikolwiek sposób, niekoniecznie mój.
Analiza ostatnich lat pokazuje, że firma przesuwa się nieustannie do przodu w głąb modelu PayToWin. TheWest to nie koncert życzeń tylko projekt biznesowy, który ma przynosić zyski. Każda inicjatywa, która może spowodować wyrównanie szans i ograniczenie przewagę donatorów jest z góry skazana na porażkę. Korzyści z dotowania muszą być tak duże aby zmuszać graczy słabych psychicznie do dotowania.

To jest realna ocena sytuacja. Wiele firm działa w taki nietyczny sposób i wyciąga od słabych mentalnie niekiedy bardzo duże pieniądze za miejsce w wirtualnym rankingu. Dlatego zapewniam was, że nic się nie zmieni, przygotujcie się coraz mocniejsze przedmioty dostępne tylko za bryłki.
 
Gra w TW w obecnym kształcie dla zwykłych graczy straciła sens. Nie bryłkujący gracze nie mają szans dogonić bryłkujących, tak jak było kiedyś, bo zanim dogonią, to wychodzi coś nowego za bryłki. Kiedyś za bryłki nie było nic, potem jedna rzecz na rok, w tej chwili praktycznie "co tydzień".
Balans gry w każdym aspekcie jest do bani. Inno ma gdzieś graczy, co udowadniają na każdym kroku, nawet członków TW mają gdzieś, ile czekamy na odpowiedź w sprawie Rodo. Jedynym rozsądnym wyjściem jest danie sobie spokój z tą grą, co wielu graczy już uczyniło.
 
Gra w TW w obecnym kształcie dla zwykłych graczy straciła sens. Nie bryłkujący gracze nie mają szans dogonić bryłkujących, tak jak było kiedyś, bo zanim dogonią, to wychodzi coś nowego za bryłki. Kiedyś za bryłki nie było nic, potem jedna rzecz na rok, w tej chwili praktycznie "co tydzień".
Balans gry w każdym aspekcie jest do bani. Inno ma gdzieś graczy, co udowadniają na każdym kroku, nawet członków TW mają gdzieś, ile czekamy na odpowiedź w sprawie Rodo. Jedynym rozsądnym wyjściem jest danie sobie spokój z tą grą, co wielu graczy już uczyniło.
Na nowym serwerze można pograć do tego 50-60 poziomu na pojedynkach, gdzie panuje względna równość, ponieważ donatorzy wyprzedają znacznie z poziomami pozostałych graczy i jest spokój. Na wyższych poziomach gra jest niegrywalna, dlatego wielu graczy bardzo powoli zdobywa poziomy pojedynkując się ze sobą, gdyż jak znajdą się w zasięgu donatorów to kończą aktywną grę i czekają na nowy serwer.
 
Gra w TW w obecnym kształcie dla zwykłych graczy straciła sens. Nie bryłkujący gracze nie mają szans dogonić bryłkujących, tak jak było kiedyś, bo zanim dogonią, to wychodzi coś nowego za bryłki. Kiedyś za bryłki nie było nic, potem jedna rzecz na rok, w tej chwili praktycznie "co tydzień".
Balans gry w każdym aspekcie jest do bani. Inno ma gdzieś graczy, co udowadniają na każdym kroku, nawet członków TW mają gdzieś, ile czekamy na odpowiedź w sprawie Rodo. Jedynym rozsądnym wyjściem jest danie sobie spokój z tą grą, co wielu graczy już uczyniło.
troche przesadzasz. tak bryłkujący od niebryłkujących mają znaczną przewage i zawsze jest pierwszy ale gra nie jest niegrywalna. zresztą wiem co mówie nie wydaje żadnych pieniędzy na gre bo jest to moim zdaniem ich strata i nadal gra się nienajgorzej
 
Paradoksalnie Czteroręki.Bandyta pokazuje rzeczywistość tej gry i żaden z jego argumentów nie powinien być negowany - jest syf jak widać, P2W i w ogóle. Wprowadzenie wyższych nagród za poziom w postaci umek, całkowicie rozreguluje tą grę... Dla mnie osobiście, jeśli chodzi o forty, trzeba wprowadzić set na absorpcję, która będzie mogła rywalizować z full dowo. ;) Ewentualnie wyeliminować dowodzeniowców całkowicie, kolejne pay sety na obrażenia :) Każda opcja jest dobra, Polak i tak wyda wincyj kasy, aby somsiad dostawał bardziej w dzban :)
 
Nie oszukujmy się, tej gry nie da się już naprawić. Tym bardziej z cały czas kontynuowaną polityką Inno. Jedyne co zostało w grze nie zepsute to chat na którym można potrollować i się pośmiać ::P A tak to zostaje czekać, aż baza graczy całkiem się załamie i zostanie ogłoszone zamknięcie gry.