Mistrzostwa fortowe - może czas na małe forty?

  • Rozpoczynający wątek DeletedUser13329
  • Data rozpoczęcia

Czy jesteś za tym aby ostatnie bitwy odbywały się na małych fortach?


  • W sumie głosujących
    41

DeletedUser13329

Gość
Gość
Sprawa wygląda tak, że każdej ze stron brakuje kilku osób aby w ataku mieć maksymalną liczbę graczy, w wyniku czego, przy dobrym dowodzeniu w obronie, nie da się zdobyć "średniaka".

Moja propozycja jest następująca: ostatnie 4 bitwy rozegrajmy na małych fortach. Wiem, że wielu graczy nie dostanie się na taką bitwę, dostaną się tylko najlepsi, najmocniejsi, najaktywniejsi w zespole, jednak to aż żal patrzeć jak się męczymy teraz w atakach w niepełnym składzie.

Jeżeli mają to być prawdziwe mistrzostwa, to dajmy się wykazać graczom także na mniejszym forcie. Jeszcze kilka takich potyczek i ludzie zaczną puszczać offki, bo gra staje się mało dynamiczna i najzwyczajniej w świecie nudna.

Czekam na wasze opinie.
 

DeletedUser33173

Gość
Gość
Jako uczestnik konkursu, nie godzę się na zmianę zasad. Mamy po 90 graczy na mały fort wchodzi 42 i 50 co miała by robić reszta?
 

DeletedUser33314

Gość
Gość
ja jestem na nie
jeśli chcą rozwiązać problem bitew na wygrane 1 pkt bez wybicia to niech licza sie mini pkt albo hp pozostałe albo ilość graczy która pozostała wtedy nie było by dogrywek
 

DeletedUser33051

Gość
Gość
Jesli mi wiadomo, to bitwy na malych i tak maja byc.
 
z tego co mi wiadomo jedynie średniaki
Mi również.
Co do pomysłu, zmiana wielkości fortu na mały spowoduje, że bardzo dużo osób straci możliwość wzięcia udziału w ostatnich bitwach, więc ja osobiście byłabym na nie.
Rozumiem jednak skąd ta propozycja. Na chwilę obecną sprawa ma się tak, że każą bitwę wygrywa obrona. Jeśli żadnej ze stron nie uda się wybić przeciwnika, to będziemy mieli dogrywkę, gdzie znowu duże szansę na wygraną ma obrona.
Otrzymałam dzisiaj od kilku graczy propozycję i za ich zgodą, przedstawiam ją tutaj. Propozycja jest następująca:
Jeśli dojdzie do dogrywki, to w ramach bitew rozstrzygających, można by zamiast jednej bitwy na średnim forcie, zrobić dwie na małych fortach o tej samej godzinie. Każda z drużyn musi się wtedy podzielić (jest po 96 osób, więc można obstawić i atak i obronę). Na jednym forcie Drużyna 1 atakuje, Drużyna 2 broni, a na drugim forcie odwrotnie. W przypadku małego fortu łatwiej będzie o wybicie przeciwnika i wyłonienie zwycięzcy.
Dajcie znać co o tym myślicie. Wg mnie pomysł jest dobry.
 

DeletedUser33384

Gość
Gość
Nie o takie forty walczyłem...Jestem na NieOUD
 

DeletedUser13329

Gość
Gość
ja jestem na nie
jeśli chcą rozwiązać problem bitew na wygrane 1 pkt bez wybicia to niech licza sie mini pkt albo hp pozostałe albo ilość graczy która pozostała wtedy nie było by dogrywek
Liczenie "małych punktów" może być dobrym pomysłem w czasie dogrywki.
 
Mi również.

Jeśli dojdzie do dogrywki, to w ramach bitew rozstrzygających, można by zamiast jednej bitwy na średnim forcie, zrobić dwie na małych fortach o tej samej godzinie. Każda z drużyn musi się wtedy podzielić (jest po 96 osób, więc można obstawić i atak i obronę). Na jednym forcie Drużyna 1 atakuje, Drużyna 2 broni, a na drugim forcie odwrotnie. W przypadku małego fortu łatwiej będzie o wybicie przeciwnika i wyłonienie zwycięzcy.
ja za takim rozwiązaniem jestem na NIE. Uważam że ew dogrywka powinna się odbyć na zasadzie atak + obrona (2 bitwy). I o tym kto by wygrał zadecydowałyby punkty na obecnych zasadach (2 za wybicie 1 za wygrana itp). Jeśli natomaist dalejb bylby remis powinniśmy rozważyc wprowadzenie małych pktów za każde omdlenie. Wtedy zwyciezcą będzie ta drużyna która podczas obrony i ataku omdliła wiecej przeciwników.

Małe forty nie są rozwiązaniem. Nie po to zapisywaliśmy się do dużej paczki by grać na małych...

Róbcie jakieś małe punkty i będzie to najlepsza opcja. Ew ograniczcie liczbe osob na ataku np. do 90 i obrony np. do 76 i też szanse będą bardziej wyrównane
 

DeletedUser33173

Gość
Gość
Mi również.
Co do pomysłu, zmiana wielkości fortu na mały spowoduje, że bardzo dużo osób straci możliwość wzięcia udziału w ostatnich bitwach, więc ja osobiście byłabym na nie.
Rozumiem jednak skąd ta propozycja. Na chwilę obecną sprawa ma się tak, że każą bitwę wygrywa obrona. Jeśli żadnej ze stron nie uda się wybić przeciwnika, to będziemy mieli dogrywkę, gdzie znowu duże szansę na wygraną ma obrona.
Otrzymałam dzisiaj od kilku graczy propozycję i za ich zgodą, przedstawiam ją tutaj. Propozycja jest następująca:
Jeśli dojdzie do dogrywki, to w ramach bitew rozstrzygających, można by zamiast jednej bitwy na średnim forcie, zrobić dwie na małych fortach o tej samej godzinie. Każda z drużyn musi się wtedy podzielić (jest po 96 osób, więc można obstawić i atak i obronę). Na jednym forcie Drużyna 1 atakuje, Drużyna 2 broni, a na drugim forcie odwrotnie. W przypadku małego fortu łatwiej będzie o wybicie przeciwnika i wyłonienie zwycięzcy.
Dajcie znać co o tym myślicie. Wg mnie pomysł jest dobry.

jestem na nie dogrywka to powinny być dwie bitwy, ale też na średnich, jeżeli to nie przyniesie rozstrzygnięcia wtedy jakieś małe punkty
 

DeletedUser33486

Gość
Gość
Zgadzam się małe forty nie są rozwiązaniem. małe punkciki na dogrywce to dobry pomysł jeśli żadna z stron nie wygra (i też jestem za dogrywką 1obrona +1 atak)
 

DeletedUser33283

Gość
Gość
wystaczy policzyc ilość zdobytych omdleń po obu stronach przez wszystkie bitwy i da to nam pewien obraz o tym, która drużyna jest silniejsza
 

DeletedUser31727

Gość
Gość
wystaczy policzyc ilość zdobytych omdleń po obu stronach przez wszystkie bitwy i da to nam pewien obraz o tym, która drużyna jest silniejsza
skoro w zasadach na tę część turnieju nie było mowy o małych puntach to nie powinny one być aktualnie podliczane.
Jeśli nie było o tym mowy nikt nie musiał zważać na 100% ochronę każdej postaci