Multimilionerka * A *

  • Rozpoczynający wątek * A *
  • Data rozpoczęcia

* A *

Gość
Gość
Proste porady jak nie zejść na dziady
Filmik z rymami prezentuję
Może to was zainspiruje
Walentynkowo może to nie wygląda
Za to czuć zapach pieniądza ok_:)

A poniżej wersja przeliterowana
Zapraszam do czytania!


No hej to ja, wasza * A *
Dziś pokaże jak się gra
The West się zmienia, ale pieniędzy nigdy mało, to istotna sprawa
I czasami patrząc na uderzenie inflacji w znak zapytania się wszystko przeradza
W jaki sposób osiągnąć bogactwo kiedy tu wszystko tak kasożerne jest
Niby można zarobić dużo, ale gra ma ciężki swój gest
Ja stosuję bardziej zaawansowaną technologię zarabiania
Wymiany na prowizjach, czy innego typu inwestycyjnego obstawiania
Do tego nie trzeba mieć żadnych multikont, wystarczy się przyłożyć
By dobrze zainwestować trzeba postać na wszystkich światach założyć
Jest to bardzo ważny element inwestycyjny
Ponieważ każdy ewent na światach - to dodatkowy kapitał lokacyjny
A wszelkie zbieractwo produktów to kolejny atut wymienny
W tym wizja w inwestycje w jakiś zestaw cenny
I nie tylko w docelowy na swój świat główny
Proces to jednak cieżki i dosyć żmudny
Ale proces jest satysfakcjonujący
I konkretnych dochodów przynoszący

Niewątpliwie moim największym asem w koronce są globalne wymiany kasowe
Wyczucie wszelkich inflacji i różnic w zaufaniu na własną osobę
Mając naklepane tyle światów warto mieć gotówkę równomiernie porozdzielaną
By mieć zawsze środki na wymianę udaną
Wierzcie mi, że jak sie już w tym temacie gracz zakręci
To się na maksa potem rozkręci
Teraz spoglądając na element zarobkowy we formie produktów w przeznaczeniu na ewenty
To zbieram jagody szklanki dzbany - to są moje podstawowe suplementy
Na produkcję najważniejszych energetycznych odnawiaczy
Ponieważ kupowanie dwustu herbat od obcych graczy
To za duże straty kasowe i trzeba to maksymalnie zminimalizować
Dlatego podstawowym celem u mnie było swoje własne rzemiosło dobrze wykreować
Wyobraź sobie, że na każdy ewent potrzebujesz 200 herbat - to spokojnie wydatek na 350 tysięcy jest
Średnio to 4 i pół miliona straconej kasy, plus fakt, że gracze mają tu różny gest
Nie zawsze dostępni bądź nie mają materiału
I tak w końcu by się na jakimś świecie zginęło pomału
Trzeba jechać na własnym wózku, a nie na czyimś jeśli ma się dobrze zarabiać na ewentach
Dlatego i zbieram i skupuję wszystkie materiały by bazować na swoich własnych suplementach

Kolejną sprawą jaką warto poruszyć to inwestycje w najlepsze zestawy
I wymienię tu 3 typy chodliwej konsumenckiej strawy
Czyli sety na forty, pojedynki i budowanie
To największe miało zawsze branie
Reszta setów o innym przeznaczeniu to raczej niewypały
Nie zdziw się jak nakupujesz syfu, tylko wywalisz gały
Jak do żyda za minimal potem wszystko poleci
I nic konkretnego z zarobku nie wleci
Jeszcze w sumie poruszę temat startu dla nowicjusza
Kiedy gracza męczy pustka i susza
To jak w takim razie zarobić ma ON wielkie miliony
By potem być bogatym i rozsławionym
To chyba najlepszym przykładem będzie opowiedzenie startu mojego
Kiedy zarobiłam "pinindze" dosłownie z niczego
Gram tym kontem od sierpnia zeszłego roku
I nim stałam się multimilionerką musiałam podjąć się cieżkich kroków
Konto masowo założone na 12 światach
Z kontem zerowym na moich lokatach
Szybka decyzja z samego rana podjęta
Na jakim świecie będzie moja postać pod przygody rozwinięta
I padło na Huron, po ocenie wartości zdobytych skrzyń
Bez broni i tylko z kamieniem poszłam walczyć na przygodach, taki był mój startowy czyn
Po wykonaniu czterdziestu sesji na całodniowym posiedzeniu
To wierzcie, że to nie skończy się na omamieniu
Dorobek to 7 sztuk zdobytych skrzyń z tego pierwszego dnia
I takich podejść wiele było, każdego kolejnego dnia
Cena za sejf na huronie jest ogromnie zadowalająca
100 tysięcy na sztukę, więc zbierałam bez końca
Po miesiącu grania było już tak dużo pieniędzy, że spokojnie można było kasę rozesłać na inne światy
I wtedy zaczęły się prowizyjne lokaty

Niestety to zaangażowanie jest bardzo męczące i nie da się tak ciągle męczyć przygody
Tak więc etap zakończyłam i przeszłam na tak zwane "wygody"
Porzuciłam kwestie meczenia przygód i zaczełam inwestować
na każdym serwie w odpowiednie zestawy się upakować
Bo w sumie jesli miało mi się grać przyjemnie na tylu światach
To trzeba jednak coś konkretnego nasadzić na swych rabatach
Stąd wydatek ogromnej ilości dolarów na pewne zestawy umilające
Zestaw na doświadczenie, to było moje główne marzenie
Zestaw na bieganie, by szybsze było moje poruszanie
Zestaw pod leczenie, by pracować wytrwalej na scenie
Zestaw pod maksymalne szczeście na dropy
By nadrabiać częstotliwością i zarabiać kokosy

Doskonale mi się teraz gra, wszystko dokładnie kopiując zadanie za zadaniem na każdym świecie
To dosyć wyrafinowane podejście, ale o tym to już wiecie
Likwidując chaotyczny dysonans to podstawa do prawidłowego rozlokowania
By totalną kontrolę mieć nad światami w ujęciu prostego działania

W listopadzie zainwestowałam w świecące dynie
Z nich można wydropić tam cenną hombre skrzynie
Zatem nie było mowy o porażce i kupiłam 2817 sztuk
Złoty to był wtedy czas i dyń było w bród
Od lutego zaczęłam nimi obracać i mam niesamowite zwroty
Aż normalnie dostaję ochoty
Warto też skorzystać z możliwości zarabiania na zadaniach czasowych
Tak jak zbiłam kokosy na miodach - na tych misjach nowych
Zapamiętajcie te złote słowa, że kiedy jest zadanie - to jest i cena
A kiedy zadania nie ma - no to do widzenia
W sumie nie wiem jak można nie mieć pieniędzy w tej grze
Gdy ktoś prosi mnie o dotacje - to aż dziwi to mnie
Poświecasz sie i wkładasz pasję, wtedy się wygrywa
Osiąga się cel i szczyty zdobywa
Niestety niesie to też ze sobą złą aurę, aurę zazdrości
Zawsze ktoś będzie chciał zepsuć mi dzień radości
Trolle są wszędzie, na to trzeba złapać odporność
I na złe słowa wypracować sobie dobrą wyporność
Na to mam proste powiedzenie, na takich typów spod ciemnego klosza
Kosmicznego kopa walę z mojego kalosza
I tak właśnie każdy troll kończy co ma problem z ego swoim
Że kończy potem pod pantoflem moim

Mam nadzieję, że moja rymowana opowieść dała dużo do myślenia
Część to oleje, a część pewnie wywali oczy z wrażenia
Jako co, jeszcze gram w tę grę, ale nic nie trwa wiecznie
Mimo mej pasji muszę zmniejszyć to koniecznie
Sporo z reala mi zabiera, a to też daje do myślenia

A teraz żegnam się serdecznie i do następnego
Może dacie mi pomysł co by tu nagrać nowego
No to lecę coś zjeść
To tyle na dziś cześć!

Anno Domini 20.02.2018r opracowała * A *
 
co prawda minęło już troche czasu od powstania tego postu, ale ładna pogoda się zrobiła i zalecam (ale to bardzo) częste wypady na świeże powietrze
 
Rachelek a ja ci proponuje , pogadaj z rodzicami i niech lepiej się tobą zajmą u każdego widzisz coś ale nie u siebie - gimbaza widać o drazu
 
Bardzo fajny Wierszyk, zresztą pomysł na kanał również.
Szkoda tylko, że tematyka skierowana do niszy, której notabene z roku na rok ubywa