Twój ulubiony typ muzik.

Czego słuchasz?


  • W sumie głosujących
    145
Status
Zamknięty.

comandoo1

Gość
Gość
Co to ma być?? W tej ankiecie nie ma muzyki klasycznej!
 

ferry corsten

Gość
Gość
nawet ankiety nie potrafisz zbudować jakbyś nie wiedział trance i house zawierają się w muzyce elektronicznej
 

Luthien666

Gość
Gość
@comandoo1 tak jest :huh:
Albo gdzie jest trash metal, black metal, nu metal, death metal, doom metal, metal symfoniczny von gotycki, speed metal?

A tak na serio nie wiem po co powymieniane są też podgatunki, poza gatunkami ::P: Ludzie się tylko bulwersują. Poza tym ciężko całe życie słuchać tylko określonych trzech zespołów na krzyż.
Mi tam odpowiada każdy metal i rock, poza softem, bo brzmi podejrzanie :/ że niby Feel, czy ki ch?
 

triglav77

Gość
Gość
Jakie dziwne te nazwy :eek:j:, czy rodzaje tzw. muzyki elektronicznej rozróżnia się po tym co za komputer je wydaje ?::P: Brak mi w tej ankiecie starszych gatunków.
Oi music
Punk Rock (mowa tu o punkrocku takim jak The Clash, Rammones czy Adicts, a nie jakiś ofspringach i innej tego typu komercyjnej papce)
Ska
Skinheads Reggae
Hard Core (np Agnostic Front, Discipline czy nasza krajowa Schizma).
 

Luthien666

Gość
Gość
Punk Rock (mowa tu o punkrocku takim jak The Clash, Rammones czy Adicts, a nie jakiś ofspringach i innej tego typu komercyjnej papce)
dobra komercyjna papka nie jest zła. Komercja to nie tylko masowy produkt, ale też czasem chęć zarobienia, która nie jest skazana na rażącą prostotę i pindziowatość. Generalizowanie tego zjawiska upoważnia innych do generalizowania tego kim jesteśmy. ::P:
Jak nie zapominamy o Schiźmie, to nie zapominajmy też w punku o KSU ::D:
 

henry19981

Gość
Gość
Rap i Techno ... Czasami Metal, ale to takie niewyżyte :D
 

triglav77

Gość
Gość
dobra komercyjna papka nie jest zła. Komercja to nie tylko masowy produkt, ale też czasem chęć zarobienia, która nie jest skazana na rażącą prostotę i pindziowatość. Generalizowanie tego zjawiska upoważnia innych do generalizowania tego kim jesteśmy. ::P:
Jak nie zapominamy o Schiźmie, to nie zapominajmy też w punku o KSU ::D:
Komercyjna papka, niech sobie taką pozostanie, tylko proszę nie podpinajmy tego pod punk rock ::P:. Punkt to właśnie prostota, ale są/były też kapele dużo bardziej ciekawe, wspomniane przeze mnie The Clash, ale i Kortatu (kraj basków, muzyka narodowo-wyzwoleńcza, mieszanka ska, punk, oi. Kolesie jednoczyli ludzi o wszelkich poglądach w walce o wyzwolenie swojej krainy), Misfits - jako pierwsi połączyli dwie swoje pasje - punk rock i horrory, The Pogues - doskonałe połączenie irlandzkiego folku z punkrockiem czy Dropkick Murphys legenda Bostonu oi/punk/folk. Te kapele nie tworzyły papki, a osiągnęły bardzo dużo, fakt może nie tak dużo jak Green day itp, jeśli chodzi o sławę i kasę, ale tak to już bywa, że na prawdziwym punk rocku zarobić się nie da. Co do KSU, to nie zapominamy, tak jak i o TZN Xennie, Nocnych Szczurach, WC czy Karcerze ::P: Pamiętamy też pierwsze polskie skin-bandy grające oi-punk, jak np. B.T.M., Ramzes & The Hooligans czy nie co późniejsza Rezystencja oraz chłopaki z mojego sąsiedniego miasta Horrorshow (tych ostatnich na prawdę polecam jak ktoś lubi mix dobrego oi/ska z zabawowo hooligańskim przesłaniem ;;) ).

Jak ktoś interesuje się taką muzyką, to chętnie pogadam, ale może w oddzielnym temacie :gwizd:
 

bartekniedz

Gość
Gość
Głównie słucham rocka i metalu.Ale czasem jak mam ochotę to posłucham trochę hip-hopu ;p
 

Luthien666

Gość
Gość
Komercyjna papka, niech sobie taką pozostanie, tylko proszę nie podpinajmy tego pod punk rock ::P:.
Już posługując się wymienionym KSU, ich projekt, co by wypuścić utwory akustycznie -toż to nic innego jak komercja. Albo młodszy Nick Cave. Takie akcje miałam na myśli ;) nie potępiam ich, ale nazywam po imieniu.

...nie tworzyły papki, a osiągnęły bardzo dużo, fakt może nie tak dużo jak Green day itp, jeśli chodzi o sławę i kasę, ale tak to już bywa, że na prawdziwym punk rocku zarobić się nie da.
ha, green day...no to pojechałeś :p
Ale to, że ktoś nie zarobił dobrej kasy wcale nie znaczy, że jest fajny, bo niesnobistyczny. muzyka niszowa muzyką niszową, ale nikt nie stroni od kasy, choćby dlatego, żeby mieć za co grać i w czym.
Zespoły rzeczywiście wypisałeś epickie :) i teraz jest wszystko ładnie pięknie ::D: i gdzież to rozmawiać o tym, jak nie w temacie o muzyce, hm? :>
 

triglav77

Gość
Gość
Już posługując się wymienionym KSU, ich projekt, co by wypuścić utwory akustycznie -toż to nic innego jak komercja. Albo młodszy Nick Cave. Takie akcje miałam na myśli ;) nie potępiam ich, ale nazywam po imieniu.



ha, green day...no to pojechałeś :p
Ale to, że ktoś nie zarobił dobrej kasy wcale nie znaczy, że jest fajny, bo niesnobistyczny. muzyka niszowa muzyką niszową, ale nikt nie stroni od kasy, choćby dlatego, żeby mieć za co grać i w czym.
Zespoły rzeczywiście wypisałeś epickie :) i teraz jest wszystko ładnie pięknie ::D: i gdzież to rozmawiać o tym, jak nie w temacie o muzyce, hm? :>
Jeden wybryk KSU po prawie 30 latach grania to jeszcze nie komercja, wydali nie typową płytę (jak dla mnie fatalną).
Nie wiem z czym pojechałem z tym Green day'em może coś źle sformułowałem, dla mnie to komercyjna papka na której się dorobili i tyle. Do tego wszystkiego, nie chodzi mi tu tylko o komercję w sensie dużej kasy, ale przede wszystkim w sensie tworzenia czegoś co stylistycznie i tekstowo nie jest punkiem, a jest pod niego podpinane i często z nim mylone. Już w latach 70-tych próbowano tworzyć coś na czym można zarobić (o punk rocku było wtedy głośno) więc powstawały kapele pseudopunkowe jak Elvis Costello czy The Police. O ile prawdziwe kapele punkowe były nie przewidywalne, tak takie twory były podobne stylistycznie ale można było nimi kierować by poleciała kasa ::DD:.
Co do tematu, to miałem na myśli założenie nowego tematu o muzyce punk, oi, Ska, Hard Core, Psychobilly.... bo ten tutaj temat to bardziej nie udana ankieta niż miejsce do rozmów o punk rocku i pokrewnych.
 

triglav77

Gość
Gość
Niech bedzie.Ale przynajmniej coś przekazują do ludzi.
http://www.youtube.com/watch?v=8sgycukafqQ-Przetłumacz sobie o czym to .A najlepiej jak obejrzysz to sie dowiesz.
A nie jak niektóre m.in hip hop wulgaryzmów aż uszy bolą, zwłaszcza polski
Pod publikę można grać i "mądre" kawałki ::P: choć ten plus, że ktoś zarabia na czymś pożytecznym, minus jest taki, że gdy słuchacz zrozumie, że autor ma głęboko gdzieś to o czym śpiewa to i tak to oleje.
A co do hip-hopu to nie znam się na tym gatunku, ale śmiech mnie ogarnia widząc zagranicznego wykonawcę, przeważnie czarnoskórego (żaden rasizm) śpiewającego, a raczej rymującego coś tam o biednych gettach itd. podczas gdy sam jest obwieszony złotem jak "Bi Ej Barakus z Drużyny A" ::DD:. Zresztą cała ta lipa o dragach i złym świecie mnie śmieszy. Nie chcesz - nie ćpaj, nie kradnij, idź do pracy, a nie truj, że świat jest zły, bo zły jest dla każdego jednakowo, jednak są tacy którzy potrafią sobie z tym radzić.
 

Thompson67

Gość
Gość
Niech bedzie.Ale przynajmniej coś przekazują do ludzi.
http://www.youtube.com/watch?v=8sgycukafqQ-Przetłumacz sobie o czym to .A najlepiej jak obejrzysz to sie dowiesz.
A nie jak niektóre m.in hip hop wulgaryzmów aż uszy bolą, zwłaszcza polski
Tłumaczenie zaczerpnięte z netu:

"W tym pożegnaniu
Nie ma krwi
Nie ma też żadnego usprawiedliwienia
Bo czerpię żal
Z prawdy
Z tysiąca kłamstw
Niech spłynie na mnie łaska
I zmyje to

Co zrobiłem
Zmierzę się z samym sobą
By przekreślić to czym się stałem
Oczyścić swoje imię
I zapomnieć to
Co zrobiłem

Zapomnij
To co o mnie myślałeś
Podczas gdy ja zaczynam od nowa
Z niepewnymi rękami
Niech spłynie na mnie łaska i zmyje to

Przez to co zrobiłem
Zaczynam od nowa
I nieważne jak wiele bólu może to przynieść
Dziś to się kończy
Wybaczam"

W skrócie ten tekst to:
Czyniłem źle (byłem złym człowiekiem), ale chcę to (i siebie) zmienić, nie zważając na ból itd. Niech spłynie na mnie łaska.

Hm. Odkrywcze :)
 
Tłumaczenie zaczerpnięte z netu:

"W tym pożegnaniu
Nie ma krwi
Nie ma też żadnego usprawiedliwienia
Bo czerpię żal
Z prawdy
Z tysiąca kłamstw
Niech spłynie na mnie łaska
I zmyje to

Co zrobiłem
Zmierzę się z samym sobą
By przekreślić to czym się stałem
Oczyścić swoje imię
I zapomnieć to
Co zrobiłem

Zapomnij
To co o mnie myślałeś
Podczas gdy ja zaczynam od nowa
Z niepewnymi rękami
Niech spłynie na mnie łaska i zmyje to

Przez to co zrobiłem
Zaczynam od nowa
I nieważne jak wiele bólu może to przynieść
Dziś to się kończy
Wybaczam"

W skrócie ten tekst to:
Czyniłem źle (byłem złym człowiekiem), ale chcę to (i siebie) zmienić, nie zważając na ból itd. Niech spłynie na mnie łaska.

Hm. Odkrywcze :)
CZyli o czym jest ?O tym jak człowiek może sie zmienić.Nieważne czy ogień czy woda za wszelką cenę to zrobi.
 

triglav77

Gość
Gość
CZyli o czym jest ?O tym jak człowiek może sie zmienić.Nieważne czy ogień czy woda za wszelką cenę to zrobi.
Thompson67 miał to na myśli, że nic w tym tekście odkrywczego nie ma, ot, tak ckliwy tekścik pod publiczkę. Co do zmian samego siebie, to jak ktoś chce coś zmienić, to zmieni, nie chce to nie zmieni i jakiś tam tekst piosenki nie będzie miał na to wpływu :eek:kul:
 
Status
Zamknięty.