Wiersz o TheWest

TheWest jest jak płynący hipopotam,
Przewracający się z boku na bok,
Machający łapami rozpaczliwie,
Hipopotam, który pływać już nie umie,
Tonie, zapada się w mętnej, głębokiej wodzie,

Myśliwy widząc to zwierze nieporadne,
Omal ze śmiechu szczeki nie wykrztusił,
Tarza się na ziemi, śmiejąc do rozpuchu,
Chcąc skończyć męczarnie zwierza nieudolnego,
Wyciąga z kabury pistolet bury,
Mierzy, celuje, dłonie mu się trzęsą,

Strzela celnie prosto w zwierzę nieporadne,
Cisza nastała, nikt się w wodzie nie pluska,
Koniec
 
Drugi wiesz o TheWest.

Biegnący kojot przez pustynię,
Złamany ogon i obłędny wzrok,
To jego przywary,

Kojot o ptasim rozumie biegnie,
Biegnie, biegnie, biegnie,
Nie wie, gdzie biegnie,
Mimo to biegnie jak szalony,

Padł na pysk,
Głodny, wycieńczony na skraju pustyni,
Pies preriowy patrzy na to zwierzę nieudolne,
Pies preriowy podszedł, zadarł nogę do góry nad łbem kojota,
Postał chwilę aby ulgę na twarzy poczuć,
Po czym poszedł przed siebie,
Kojot leżał dalej sapiąc.
 
Trzeci wiersz o TheWest

Czteroręki.Bandyta jest najlepszym graczem polskiego TheWest,
Każdy gracz mu zazdrości,
Jest opluwany,
Jest dołowany,

Śmieje się on w twarz, nędznym próbom dyskredytacji,
Jest on najlepszym graczem, pełnym mocy i chwały,
Jego blask otacza go i sprawia, że jest wyjątkowy

Każdy przed nim ucieka jak królik przed nożem kucharza,
Mistrz nad mistrzami,
Król nad królami

Król polskiego TheWest.
Najwspanialszy gracz to właśnie ja !
 
Czteroręka Dominacja

Dzikie bzy, czterorękie sny
Diabelska woda, czarna trzoda,
Dominator czteroręki eliminator,
Siedzi na tronie, pośród czaszek wrogów.

Brutalny rycerz, któremu nie straszny dzień i noc,
Wampir, potwór niezwyciężony,
Król świata, władca malutkich,
Kot polujący na myszy.

Król zaplamiony krwią poddanych,
Dziki jeleń depczący swoich wrogów
To właśnie jestem ja. Czteroręki.Bandyta
 
Święta Wielkanocne

Święta za pasam,
Bandyta z zapasem amunicji,
Dominuje na przygodach,
Gniecie rywali,
Skalpuje głowy.

Budzi podziw oraz szacunek,
Niczym okręt atomowy na Bałtyku,
Niczym mistrz wagi ciężkiej,
Dysponujący ciosem smoka,

W Wielkanoc Bandyta czatuje przy kościele,
Niczym anioł,
Strzegący swoją siłą,
Dający z siebie 75% mocy,
Niczym obrońca ziemi jedyny.

To właśnie jestem ja. Czteroręki.Bandyta
 
Dominacja na przygodach

Staje na polu numer trzy,
Już wiem, że wygrana jest blisko,
Rywale trzęsą się ze strachu jak ratlerki,

Ruszam przed siebie do przodu,
Biegnę aby okraś bank,
Strażnik próbuje nieudolnie do mnie strzelać
Oddaje celny strzał w nogę strażnika,
Strażnik pada i czołga się w popłochu,
Biegnę niczym dziki koń,
Skaczę na do góry i oddaje celny strzał w plecy strażnika,
Strażnik oddaje ostanie tchnienie,

Już wiem, że bank jest mój,
Już wiem, że pieniądze z banku są moje,
Już wiem, że upokorzyłem rywali,

Mój zespół gratuluje mi brawurowej akcji,
Kobiety piszą,
Faceci skandują imię mistrza Czterorękiego,

Po obrabowaniu banku nie uciekam,
Stoję w drzwiach i strzelam do nieudolnych strażników,
Próbują przejąc mój bank i odebrać mi wór dolarów,
Więc strzelam do nich jak do kaczek,
Wszyscy padają,
Uciekając jak najdalej,

Koniec meczu,
Zwycięstwo i tryumf przypada mi w 75%,
Mistrz jest tylko jestem,
Jestem nim ja Czteroręki.Bandyta
 
Oddaje celny strzał w nogę strażnika
- jak już to oddaję.

Skaczę na do góry i oddaje celny strzał w plecy strażnika
- że jak, że gdzie:!: i znów brak ę...

Strażnik oddaje ostanie tchnienie
- jak już to wydaje ostatnie tchnienie.

Kobiety piszą
- a nie przypadkiem "piszczą"?

Wiersz klasy nie pokazał,
Poeta jeszcze wiele ćwiczyć musi!
 
Szanowny Panie

Neologizmy, błędy oraz przekręcanie wyrazów i znaczeń to normalna sprawa w sztuce i poezji. Proszę przed napisanie gafy, zorientować się w temacie. Innowacyjnej twórczości.

Znana polska kreskówka "Włatcy móch" jest napisana z błędami. Czyżby jej twórcy byli dyslektykami? To po prostu rodzaj sztuki.
 
Ach dziękuję za przypomnienie.
Czuję się zaszczycony, że sam autor tak wspaniałej twórczości wyjaśnił wszelkie wątpliwości.

Czy w przyszłości jest planowane wydanie tych wspaniałych dzieł jako tomiku poezji z podpisem autora?